Sportowy świat w żałobie. Murray nie żyje

Zimowe

Tragiczna informacja napłynęła zza oceanu. Zmarł były zawodnik NHL, Troy Murray. 63-latek przegrał walkę z chorobą.

Cmentarz w jesiennym świetle, z nagrobkiem i krzyżem na pierwszym planie.
fot. PAP
Nie żyje Troy Murray

Murray rozegrał 15 sezonów w NHL. Najwięcej, bo aż 12, spędził w Chicago Blackhawks. Bronił także barw Colorado Avalanche, Winnipeg Jets, Ottawa Senators i Pittsburgh Penguins.

 

ZOBACZ TAKŻE: Dramatyczne wieści. Nie żyje polski piłkarz. Grał w rewelacji Pucharu Polski

 

W 1997 roku Kanadyjczyk zakończył karierę. Jego dorobek w NHL wyniósł łącznie 584 punktów (230 goli, 354 asysty) w 915 spotkaniach. Zdobył również 43 punkty (17 goli, 26 asyst) w 113 meczach play-off o Puchar Stanleya, który również wywalczył.

 

Po zakończeniu przygody ze sportem mężczyzna został komentatorem oraz analitykiem w Chicago Blackhawks. 

 

W 2021 roku były hokeista przyznał, że cierpi na nowotwór. Po pięciu latach walki z chorobą zmarł. 

 

"Chicago Blackhawks są dziś głęboko załamani, opłakując śmierć Troya Murraya. Troy był uosobieniem Blackhawks, daleko wykraczającym poza jego niesamowitą karierę sportową, a jego obecność była odczuwalna w każdym zakątku naszej organizacji przez ostatnie 45 lat. (...) Podczas jego długiej i ciężkiej walki z rakiem często mówiono, że Troy nie miał w sobie ani krzty poddania się. Chociaż nasze kierownictwo po prostu nie będzie już takie samo bez niego, będziemy pielęgnować tego ducha każdego dnia ku jego czci. Będzie nam cię brakowało, Troy" - powiedział Danny Wirtz, prezes Chicago Blackhawks, cytowany na oficjalnej stronie NHL. 

KP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie