Wielki triumf Arki Gdynia! Przełamała niechlubną serię
Arka Gdynia rozbiła Wisłę Płock 3:0 w 24. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Było to pierwsze wyjazdowe zwycięstwo zawodników Dawida Szwargi w tym sezonie.

Na koniec 24. kolejki na ORLEN Stadionie w Płocku spotkały się miejscowa Wisła i Arka Gdynia. "Nafciarze" przegrali cztery poprzednie mecze i bardzo zależy im na przerwaniu fatalnej passy. Arka w tym sezonie nie potrafi grać na wyjeździe. Z rozegranych spotkań na terenie rywali, tylko jedno zakończyło się remisem, Gdynianie stracili w nich 27 goli, strzelając tylko trzy.
ZOBACZ TAKŻE: To koniec! Łukasz Piszczek stracił pracę
Obie drużyny były bardzo zdeterminowane, by rozstrzygnąć pojedynek na swoją korzyść, ale na boisku nie do końca było to widać. Pierwszy kwadrans niczym się nie wyróżniał, drużyny próbowały atakować, nawet stwarzały sytuacje na polu karnym rywali, ale efektu nie było żadnego.
W drugim kwadransie gry niezłą akcję z kontry stworzyli goście. W 23. minucie znakomicie został obsłużony Vladislavs Gutkovskis, którego strzał obronił Rafał Leszczyński, a dobitkę próbował wykorzystać Sebastian Kerk, lecz piłka wyszła za boisko. W tej akcji interweniował VAR, sprawdzając czy Marcin Kamiński zagrał ręką, ale sędziowie nie dopatrzyli się ostatecznie przewinienia. W 29. min pierwszy celny strzał na bramkę Arki oddał Said Hamulić.
Przed szansą na otwarcie wyniku stanął w 31. min Dani Pacheco, który otrzymał idealne podanie od Wiktora Nowaka. Strzał Hiszpana wybił poza boisko Damian Węglarz. W 34. min znowu zaatakował Nowak, który dostrzegł na pozycji Hamulicia, podał, ale ten, próbując oddać strzał, nie trafił w piłkę. Już w doliczonym czasie gry świetną sytuację stworzył sobie Nowak, minął kilku rywali w polu karnym, ale spudłował.
W przerwie spotkania kibice wywiesili baner z hasłem: dość meczów w poniedziałki. W tym sezonie Wisła zagrała tego dnia osiem razy na 24 kolejki spotkań.
Po przerwie Gdynianie wrócili na murawę z ogromnym animuszem. W 50. min, po podaniu Sebastiana Kerka, strzałem głową pokonał Leszczyńskiego Dawid Kocyła.
W 62. min wynik podwyższył Gutkovskis. W starciu dwóch zawodników tuż za linią środkową boiska Marin Karamarko chciał wybić piłkę, ale zrobił to tak nieszczęśliwie, że poleciała w kierunku Gutkovskisa, który wyciągnął Leszczyńskiego z bramki, a potem strzelił do pustej.
Płocczanie próbowali zmienić niekorzystny wynik, ale robili to bez wiary w możliwość strzelenia gola. Między innymi w 65. i 67. min próbował wpisać się na listę strzelców Hamulić, ale nie zdołał trafić do siatki. W 71. Nowak uderzył, a dobijał Żan Rogelj. Wcześniej piłka odbiła się od ręki Michała Marcjanika, ale sędzia nie podyktował rzutu karnego.
Arka atakowała odważniej, w znakomitej sytuacji znalazł się Nazari Rusyn, ale jej nie wykorzystał. Wisła wyraźnie zaczęła się gubić, a goście poczynali sobie coraz odważniej. W 72. i 80. min znów próbował wpakować piłkę do siatki Rusyn, który w 82. min wreszcie znalazł do niej drogę i zdobył trzecią bramkę.
Tym razem to Arka się przełamała, wyraźnie zwyciężyła na wyjeździe i opuściła strefę spadkową. Wisła zanotowała piątą porażkę z rzędu i spadła na ósme miejsce w tabeli.
Wisła Płock - Arka Gdynia 0:3 (0:0)
Bramki: Dawid Kocyła (50), Vladislavs Gutkovskis (62), Nazarij Rusyn (82).
Wisła Płock: Rafał Leszczyński - Marin Karamarko, Marcin Kamiński, Marcus Haglind-Sangre - Kevin Custović (63. Quentin Lecoeuche), Dani Pacheco (75. Matchoi Djalo), Kyriakos Savvidis (63. Dominik Kun), Tomas Tavares (63. Deni Jurić), Żan Rogelj (83. Fabian Hiszpański) - Said Hamulić.
Arka Gdynia: Damian Węglarz - Dawid Gojny, Michał Marcjanik, Serafin Szota (86. Dominick Zator) - Oskar Kubiak, Alassane Sidibe (67. Michał Rzuchowski), Kamil Jakubczyk, Dawid Kocyła (73. Marc Navarro) - Sebastian Kerk (86. Joao Oliveira), Vladislavs Gutkovskis (73. Nazarij Rusyn), Patryk Szysz.
Żółte kartki: Wiktor Nowak, Fabian Hiszpański, Mariusz Misiura - Serafin Szota.
Przejdź na Polsatsport.pl
