Złe wieści dla fanów skoków! Weekendowe zawody PŚ pod znakiem zapytania

Łukasz OstrowskiZimowe

Weekendowe zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Oslo stoją pod ogromnym znakiem zapytania. Nad stolicą Norwegii szaleją potężne wichury, które mogą pokrzyżować plany organizatorów i uniemożliwić przeprowadzenie piątkowych kwalifikacji.

Skoczek narciarski w białym kombinezonie i kasku z goglami wykonuje skok na nartach, prezentując sylwetkę w powietrzu na tle jasnego, niebieskawego nieba.
fot: PAP
Kacper Tomasiak

Nad stolicą Norwegii przechodzą obecnie gwałtowne wichury połączone z ulewnym deszczem. Porywy wiatru mogą osiągać niebezpieczną prędkość dochodzącą do 90 km/h. Sytuacja jest na tyle poważna, że lokalni mieszkańcy otrzymują specjalne alerty ostrzegawcze na swoje telefony.

 

W tak trudnych warunkach rozegranie piątkowych treningów oraz popołudniowych kwalifikacji graniczy wręcz z cudem. Organizatorzy bacznie śledzą jednak raporty meteorologiczne i pozostają w pełnej gotowości, by w każdej chwili móc zmienić harmonogram całej imprezy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Ostatni akord sezonu! Semirunnij największą gwiazdą mistrzostw Polski

 

Jeżeli pogoda pozwoli na bezpieczne przeprowadzenie rywalizacji, na belce startowej zamelduje się sześciu podopiecznych trenera Macieja Maciusiaka. Wystąpią: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Maciej Kot, Kacper Tomasiak oraz Aleksander Zniszczoł. Ten ostatni "rzutem na taśmę" wskoczył do kadry w miejsce Dawida Kubackiego, który ze względów prywatnych musiał zrezygnować z podróży do Oslo.

 

Warto przypomnieć, że zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2025/26 zapewnił sobie już Słoweniec Domen Prevc i to w jego ręce trafi Kryształowa Kula. Co ciekawe, identycznym osiągnięciem w kobiecym cyklu może pochwalić się jego siostra Nika.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie