Festiwal niewykorzystanych szans! Tie-break rozstrzygnął starcie w Gdańsku
Siatkarze Energi Trefla Gdańsk wygrali ze Steamem Hemarpol Politechniką Częstochowa 3:2 w spotkaniu 26. kolejki PlusLigi. Najlepszym zawodnikiem tego meczu wybrano libero "Gdańskich Lwów", Voitto Koykkę.


Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Skrót meczu

TOP 10 akcji Energa Trefl Gdańsk w meczu Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa

TOP 10 akcji Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa w meczu Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa

Asy serwisowe w meczu Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa

Bloki w meczu Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa

Ataki w meczu Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa
Gdańszczanie nie rozpoczęli tego spotkania najlepiej. Goście szybko "odskoczyli" na cztery punkty i tę przewagę dowieźli już do końca. Świetnie spisywał się Jakub Kiedos, który wyrósł na lidera Częstochowian. Jeśli Gdańszczanie poważnie chcieli liczyć się w walce o play-off, musieli znacznie poprawić swoją grę.
ZOBACZ TAKŻE: Koniec koszmarnej serii siatkarzy. Wygrali po 3 latach i 81 porażkach z rzędu!
Po imponującym początku drugiej partii wydawało się, że wrócili na właściwe tory. Prowadzili już nawet 21:14, ale wtedy wydarzył się prawdziwy siatkarski cud. Samuel Jeanlys udał się w pole serwisowe i... wyszedł z niego dopiero przy stanie 22:20. Później goście zdobyli kolejne pięć punktów z rzędu i sensacyjnie wyszli na prowadzenie 2:0 w całym meczu.
Niesieni swoją solidną grą Częstochowianie kontynuowali dobrą passę również w trzeciej odsłonie. "Gdańskie Lwy" opadały już z sił, a to jeszcze bardziej napędzało rywali. Kiedos szalał w ataku, ale w końcówce przewaga gości zmalała - na tyle, by piłki setowe mieli właśnie gospodarze. Z pierwszej nie skorzystali, ale drugą okazję pewnie wykorzystał Damian Schulz.
Gdańszczanie prezentowali się coraz lepiej. Bardzo dobrze prezentował się Tobias Brand, który dwoił się o troił, by wywalczyć dla swojej drużyny tie-breaka. Udało się, więc to jeszcze nie był koniec emocji w tym spotkaniu.
Piąty set był wyrównany, ale w połowie o dwa punkty lepsi byli zawodnicy prowadzeni przez Mariusza Sordyla. Gospodarze po zmianie stron wciąż grali solidnie i nie pozwalali punktować rywalom przy ich zagrywce. Dzięki temu po prawie trzech godzinach walki rozstrzygnęli to starcie na swoją korzyść.

Energa Trefl Gdańsk - Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2 (21:25, 22:25, 25:23, 25:16, 15:10)
Energa Trefl Gdańsk: Tobias Christian Brand, Moustapha M'Baye, Alaksiej Nasewicz, Piotr Nowakowski, Piotr Orczyk, Joe Worsley - Voitto Koykka (libero) - Damian Kogut, Paweł Pietraszko, Damian Schulz, Rafał Sobański
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa: Sebastian Adamczyk, Luciano De Cecco, Milad Ebadipour, Patrik Indra, Jakub Kiedos, Daniel Popiela - Bartosz Makoś (libero) - Samuel Jeanlys, Tomasz Kowalski, Jakub Nowak, Damian Radziwon, Artur Sługocki
Przejdź na Polsatsport.pl
