Popis Barcelony w lidze! Lewandowski znów rozczarował

FC Barcelona rozbiła Sevillę w 28. kolejce hiszpańskiej La Liga 5:2. Bohaterem meczu został Raphinha, który zanotował hat-tricka. Dość słabo zaprezentował się za to Robert Lewandowski, który rozegrał 90 minut.

Piłkarz FC Barcelony Robert Lewandowski w koszulce klubowej z opaską na oku wskazuje palcem w bok.
fot. PAP
Robert Lewandowski w barwach FC Barcelona

FC Barcelona miała niedawno kryzys. Nie dość, że w pierwszym półfinale Pucharu Króla została rozbita przez Atletico Madryt 0:4, to przegrała również w lidze z Gironą. Potem piłkarze Hansiego Flicka wygrali cztery mecze z rzędu. Mimo że odpadli z krajowego pucharu, wciąż mogą zdobyć kolejne trofea w tym sezonie.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zapadła decyzja. Finalissima 2026 odwołana!

 

Niedzielny mecz ligowy z Sevillą, FC Barcelona rozpoczęła w nieco zmienionym składzie w porównaniu do wtorkowego spotkania z Newcastle w Lidze Mistrzów. Na ławce usiedli m.in. Ronaldo Araujo czy Lamine Yamal. Od pierwszej minuty na murawie pojawił się Robert Lewandowski.

 

Już w 8. minucie Joao Cancelo wbiegł w pole karne, po czym został faulowany przez jednego z obrońców. Sędzia nie wahał się i podyktował "jedenastkę". Do piłki niespodziewanie nie podszedł Lewandowski, ale Raphinha, który sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

 

Niedługo potem niebezpiecznie zza pola karnego uderzył Dani Olmo. Świetną interwencją popisał się jednak Vlachodimos. Po chwili drugi raz z rzutu karnego trafił Raphinha, który zdobył dziesiątą bramkę w tym sezonie ligowym.

 

W 26. minucie pierwszą okazję do strzelenia gola miał Lewandowski. Reprezentant Polski przyjął piłkę przed polem karnym, szybko złożył się do strzału, natomiast uderzył bardzo niecelnie.

 

Gospodarze kontrolowali to, co działo się na murawie, natomiast nie szukali trzeciej bramki za wszelką cenę. Aż do 38. minuty, kiedy poważny błąd defensywy wykorzystał Marc Bernal i dograł piłkę na nadbiegającego Olmo. Ten nie zawahał się i pokonał Vlachodimosa.

 

Rywale nie mieli pomysłu, jak mogą przedrzeć się przez linię obrony. Całkiem nieźle wyglądał Adams, natomiast wyraźnie brakowało mu wsparcia.

 

Tuż przed przerwą znów szansę miał Lewandowski. Nie wykorzystał jednak dobrego dośrodkowania jednego z kolegów i uderzył obok bramki. Polak sygnalizował, że był faulowany przez rywala, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia.

 

Kiedy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie, w doliczonym czasie gry goście trafili do siatki. Juanlu Sanchez dostrzegł niepilnowanego w polu karnym Oso, który nie czekał na odbicie piłki od ziemi i pokonał Joana Garcię. 

 

Szkoleniowiec gości Matias Almeyda dokonał w przerwie aż trzech zmian, a na boisku pojawił się m.in. Chidera Ejuke. Niewiele to jednak dało, gdyż wciąż atakowała FC Barcelona.

 

W 51. minucie po świetnej akcji wprowadzonego w przerwie Fermina trzecie trafienie zanotował Raphinha. Tym razem pomógł mu jeden z obrońców, gdyż po rykoszecie piłka zmyliła bramkarza i wpadła do siatki.

 

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Po zaledwie dziewięciu minutach było już 5:1. Joao Cancelo przejął futbolówkę na wysokości środka boiska. Następnie przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów, położył jednego z obrońców w polu karnym i pokonał Vlachodimosa.

 

Hansi Flick najwyraźniej nie chciał ściągać z murawy Lewandowskiego, który nie był w stanie się przełamać. W 82. minucie dokonał ostatniej zmiany i wprowadził Gaviego za Raphinhę.

 

Tuż przed końcem drugą bramkę dla Sevilli zdobył Djibril Sow, który ustalił wynik na 5:2. Całe spotkanie na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny.

 

FC Barcelona - Sevilla 5:2 (3:1)

 

Bramki: Raphinha (9' k., 21' k., 51'), Olmo (38'), Cancelo (60') - Oso (45+3'), Sow (90+2')

 

FC Barcelona: Joan Garcia - Espart, Cubarsi, Martin, Cancelo (66' Araujo) - Pedri (46' Fermin), Bernal (67' Casado), Olmo - Bardghji (67' Yamal), Raphinha (82' Gavi), Lewandowski

 

Sevilla: Vlachodimos - Carmona (46' Ejuke), Nianzou (70' Castrin), Gudelj, Suazo (46' Vargas) - Sow, Agoume (78' Bueno), Alexis Sanchez, Juanlu Sanchez, Oso - Adams (46' Maupay)

 

Żółta kartka: Suazo

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie