Prezes JSW Jastrzębskiego Węgla zabrał głos. Co z przyszłością klubu PlusLigi? "Nie wiem..."
- Bardzo ciężkie tygodnie są za mną, a jeszcze trudniejsze przede mną – powiedział PAP prezes siatkarskiego JSW Jastrzębskiego Węgla Adam Gorol, komentując rezygnację z finansowania klubu w kolejnym sezonie PlusLigi przez strategicznego partnera – JSW S.A.

- Mamy umowę obowiązująca do końca tego sezonu i zapowiedź, że spółka nie podejmie się finansowania w kolejnym. Co to oznacza dla klubu? Na dziś nie jestem w stanie odpowiedzieć. Są różne warianty, gorsze i lepsze. Jestem od tego, by znaleźć najlepsze rozwiązanie – dodał Gorol.
ZOBACZ TAKŻE: To już koniec! Jastrzębski Węgiel straci sponsora tytularnego
Przyznał, że węglowa spółka zapewniała większość budżetu klubu.
- Zastąpienie takiego partnera w krótkim czasie jest nie tyle trudne, ile niemożliwe. Poprzednie lata pokazały, w jakim czasie się buduje drużynę na kolejny sezon. My tego nie byliśmy w stanie zrobić. Musimy szukać najmniejszego zła - stwierdził.
Podkreślił, że trwający sezon PlusLigi siatkarzy zespół dokończy.
- Co będzie w przyszłym, nie wiem. Bardzo ciężkie tygodnie są za mną, a jeszcze trudniejsze przede mną. Pozyskanie partnera strategicznego dla takiego klubu jak nasz wymaga miesięcy pracy – ocenił.
Wyjaśnił, że rok temu podjął rozmowy z JSW na temat włączenia innego partnera.
- Wtedy spółka zażyczyła sobie dodania „JSW” do nazwy drużyny, co właściwie zamknęło drogę dla innych, bo nie było przestrzeni reklamowej – powiedział.
Przyznał, że teoretycznie jest możliwe, że w kolejnym sezonie ekstraklasy zabranie ekipy z Jastrzębia–Zdroju.
- Jestem od tego, by szukać rozwiązań. I to robię – podsumował.
Jastrzębska Spółka Węglowa S.A. poinformowała w środę, że z uwagi na obecną trudną sytuację finansową, nie przewiduje finansowania siatkarskiego JSW Jastrzębskiego Węgla w sezonie 2026/27. Taka sama decyzja dotyczy występującego w hokejowej ekstralidze JKH GKS Jastrzębie.
Sezon siatkarski trwa, JSW zajmuje szóste miejsce. Hokeiści JKH przegrali ćwierćfinałową rywalizację play off z GKS Tychy 1-4.
Jastrzębscy siatkarze zakończyli miniony sezon, pokonując w Łodzi turecki Halkbank Ankara 3:1 w meczu o brąz Ligi Mistrzów. W ekstraklasie musieli uznać wyższość PGE Projektu Warszawa w batalii o trzecie miejsce (0-3).
Śląski klub - medalista ostatnich trzech edycji Ligi Mistrzów (dwa srebra i brąz) - starał się o „dziką kartę” do tych rozgrywek, ale jego wniosek nie został zaakceptowany przez władze Europejskiej Konfederacji Siatkówki. W tej sytuacji JSW zagrał – po 13 latach przerwy – w Pucharze CEV.
Drużyna prowadzona od lata przez trenera Andrzeja Kowala odpadła w dwumeczu o awans do ćwierćfinału z włoskim Gas Sales Bluenergy Piacenza (dwie porażki po 1:3).
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla czterokrotnie zdobyli mistrzostwo Polski (2004, 2021, 2023, 2024), a w 2011 roku zostali klubowymi wicemistrzami świata.
Przejdź na Polsatsport.pl
