Kołtoń: Powołania Urbana? Wierny sobie!
Jan Urban powołał 25 zawodników i jest… wierny sobie. Kierował się wyborami, na które zdecydował się już przed wrześniowymi meczami, gdy obejmował drużynę narodową. Oskar Pietuszewski jest jedyną „jaskółką”. To jednak dopiero początek zmian kadrowych - bez względu na to, czy pojedziemy na Mundial, czy nie…
Bez krytyki na siłę: konserwatywna ta kadra Jana Urbana - w imię pracy, którą selekcjoner wykonał jesienią. Jest Oskar Pietuszewski, ale zabrakło Kacpra Potulskiego, Tarasa Romanczuka, Antoniego Kozubala, czy Marcela Reguły, a także Bartosza Nowaka. Widać, jak zarysowała się hierarchia od pierwszego zgrupowania. I u Urbana bardzo rzadko następuje zmiana w tej hierarchii. Tak jak Michał Probierz biegał po sklepie i sięgał na różne półki, tak Urban przechadza się na spokoju.
Jan Urban zawsze powtarza: "To jest kwestia kto i za kogo?". I tu ma rację. Kilkanaście dni temu w wywiadzie dla „Prawdy Futbolu” selekcjoner sam dopytywał się, "czy to jest ten moment, jeśli chodzi o zmiany w kadrze?". Powołaniami jednoznacznie odpowiedział, że nie. Oskar Pietuszewski jest jedną „jaskółką". Nie ma co ukrywać, że Bartosz Bereszyński (33 lata) i Kamil Grosicki (37 lat) są mocno na siłę wśród 25 nominowanych.
ZOBACZ TAKŻE: Zbigniew Boniek zareagował na decyzje Jana Urbana. "Największym problemem jest głowa"
W moim przekonaniu zabrakło Kacpra Potulskiego (18 lat), Marcela Reguły (19 lat), Antoniego Kozubla (21 lat), czy też Tarasa Romanczuka (34 lata) oraz Bartosza Nowaka (32) - dwa ostatnie nazwiska pokazują, że nie tylko na młodych liczę. Rzecz jasna selekcjoner kontrowałby w tym momencie - to za kogo Potulski, czy Romanczuk? Dwa nazwiska są łatwe, jeśli chodzi o wskazanie - to właśnie Bereszyński, który ma ogromny problem z graniem w Serie B, a także Grosicki, który już nie błyszczy w Ekstraklasie (od listopada zaliczył tylko jedną asystę).
Dlaczego Urban tak zrobił? Bo uznał, że buduje drużynę, że jest hierarchia, że już coś wypracował i na tym chce budować. Że doświadczenie pozwoli wygrać baraże. "Doświadczenie, które zdobywa się w meczach" - jak to ujął w jednym z wywiadów. Zarazem warto dodać, iż Urban też ma świadomość, że czas zmian w reprezentacji nadchodzi nieuchronnie. „Nastąpi bez względu na to, czy pojedziemy na Mundial, czy też nie” - powiedział niedawno. Szczególnie, że dużo zdolnej młodzieży puka do drzwi reprezentacji. Nie ma przypadku w tym, jak w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy prezentuje się drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka. Właśnie z tych piłkarzy za chwilę będzie korzystał też selekcjoner drużyny narodowej.
Gdybym miał wytypować 11 a la Urban na Albanię, to wydaje mi się, że będzie następująca: Grabara - Wiśniewski, Bednarek, Kiwior - Cash, Slisz, Zieliński, Skóraś - Szymański, Kamiński - Lewandowski.

