Co za słowa polskiego gwiazdora! Zwrócił się do kibiców
Polscy piłkarze ręczni wygrali z Łotyszami i awansowali do ostatniej rundy eliminacji mistrzostw świata. Do kadry w niedzielę wrócił Kamil Syprzak. - Gra przed wspaniałą polską publicznością to niesamowite wyróżnienie - stwierdził w rozmowie z Polsatem Sport obrotowy naszej reprezentacji.

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej mężczyzn pokonała Łotwę 33:25 i zapewniła sobie awans do ostatniej fazy eliminacji mistrzostw świata. Tam Biało-Czerwoni zmierzą się z Austriakami.
ZOBACZ TAKŻE: Kiedy Polacy zagrają o awans na mistrzostwa świata?
W niedzielnym spotkaniu przeciwko Łotyszom na parkiecie oglądać mogliśmy Kamila Syprzaka. Obrotowy pozostawał bowiem poza reprezentacją od zakończenia mistrzostw świata 2025.
- Cieszę się, że wróciłem do kadry i że zagraliśmy przed naszą wspaniałą polską publicznością. To jak zawsze niesamowite wyróżnienie, a dla mnie tym bardziej, bo zawsze podkreślam, że nic piękniejszego nie osiągnąłem w swojej karierze niż to, że reprezentuję Polskę - przyznał Syprzak w wywiadzie z Szymonem Rojkiem dla Polsatu Sport.
Obrotowy w znacznym stopniu przyczynił się do triumfu nad Łotyszami. Zdobył bowiem pięć bramek.
- Zawsze, gdy jestem z reprezentacją, daję z siebie 100 procent i staram się podchodzić do tego profesjonalnie w każdym stopniu i kierunku - wyjaśnił.
Syprzak nieprzerwanie od 2019 roku występuje w PSG. W latach 2018-2023 asystentem głównego szkoleniowca we francuskiej ekipie był Jota Gonzalez, obecny selekcjoner reprezentacji Polski.
- Znamy się z trenerem, więc wie on, na co może liczyć z mojej strony. Chociaż czasu było mało, to i tak wyglądało to obiecująco - ocenił Syprzak.
Cała rozmowa z Kamilem Syprzakiem w załączonym materiale wideo:


