Sensacja w Miami! Carlos Alcaraz poza turniejem

Tenis

Hiszpan Carlos Alcaraz pożegnał się z Miami Open na etapie trzeciej rundy. Lepszy od lidera rankingu niespodziewanie okazał się Amerykanin Sebastian Korda.

Carlos Alcaraz wykonujący bekhend podczas meczu tenisowego
fot. PAP/EPA
Carlos Alcaraz

Carlos Alcaraz w Miami, jak w każdym turnieju, zaliczał się do grona głównych faworytów. Rozstawiony z "1" Hiszpan w imprezie rangi ATP Masters 1000 na Florydzie w pierwszej rundzie miał wolny los. W drugiej odprawił brazylijski talent - Joao Fonsekę.

 

ZOBACZ TAKŻE: Szybko poszło! Polak za burtą na Florydzie

 

Przeciwnikiem lidera rankingu w trzeciej fazie był grający z numerem 32. przy swoim nazwisku Amerykanin Sebastian Korda. Już pierwszy set miał sensacyjny przebieg. Kluczowy okazał się ósmy gem, w którym reprezentant gospodarzy zyskał przełamanie, a kilka chwil później zamknął partię swoim podaniem.

 

Korda poszedł za ciosem w drugiej odsłonie i zanotował breaka już w trzecim gemie. Amerykanin zmierzał w stronę zwycięstwa, a nawet po nie serwował. Wtedy jednak wyższy bieg wrzucił Alcaraz i odrobił stratę, wyrównując na 5:5. Hiszpan kontynuował świetną grę i drugi raz z rzędu przełamał rywala, odnosząc wiktorię 7:5 i doprowadzając do trzeciego seta.

 

Ten od początku był bardzo wyrównany. Obaj panowie trzymali podanie i grali gem za gem, jednak do czasu. Przy stanie 3:3 decydujący cios wyprowadził Korda, odbierając serwis Alcarazowi. Tym razem reprezentant gospodarzy utrzymał przewagę i sensacyjnie odprawił lidera rankingu, meldując się w czwartej rundzie Miami Open.

 

Carlos Alcaraz - Sebastian Korda 3:6, 7:5, 4:6

 

Skrót meczu Carlos Alcaraz - Sebastian Korda w załączonym materiale wideo:

 

jc, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie