Nie żyje 18-letni piłkarz. Stracił przytomność podczas meczu
Do ogromnej tragedii doszło w Kolumbii. Podczas spotkania tamtejszej ligi U20 zasłabł Santiago Castrillon. Mimo szybko udzielonej pierwszej pomocy, życia 18-latka nie udało się uratować.

Do tragedii doszło pod koniec poprzedniego tygodnia. 21 marca w trakcie meczu ligi młodzieżowej zasłabł na boisku. Natychmiast udzielono mu pierwszej pomocy, a później przewieziono do szpitala, gdzie spędził dobę na oddziale intensywnej terapii. Niestety później zmarł.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje Chuck Norris
O całej sytuacji poinformował klub zawodnika, Millonarios FC.
"W minioną sobotę, 21 marca, piłkarz Santiago Castrillon doznał zapaści podczas meczu w ramach Krajowych Mistrzostw U-20. Natychmiast udzielili mu pomocy lekarze drużyny, a następnie został przewieziony karetką do specjalistycznego szpitala na północy miasta, gdzie na oddziale intensywnej terapii otoczyli go opieką specjaliści z zakresu kardiologii.
Pomimo wysiłków lekarzy Santiago nie zdołał wyzdrowieć i zmarł w niedzielę w otoczeniu rodziny, kolegów z drużyny i przyjaciół. Dzisiaj piłka nożna zatrzymuje się. Niebieskie serce jest złamane. Dzisiaj ogarnia nas ból, wypełnia nas bezsilnością i smutkiem. Z głębokim smutkiem żegnamy naszego numer 10, naszego kolegę, naszego przyjaciela" - napisano w komunikacie.
Castrillon był uważany za wielką nadzieję kolumbijskiego futbolu. Grał na pozycji ofensywnego pomocnika.
Przejdź na Polsatsport.pl
