Jakub Bednaruk ocenił kluby PlusLigi. Jest 6+ i...1!

Jakub BednarukSiatkówka

Tylko mi nie mówcie, że zakończona runda zasadnicza Plus Ligi nie była cudowna! Zdaję sobie oczywiście sprawę, że polski kibic siatkówki jest często rozpieszczony i lubi szukać niedociągnięć, ale ja widziałem masę dociągnięć, świetny poziom, masę rewelacyjnych meczów i oczywiście kilka sportowych wtop. Pierwszą rundę kończyłem ocenami szkolnymi każdej z drużyn, więc trzeba być konsekwentnym.

Grupa siatkarzy w niebieskich strojach meczowych, z numerami na koszulkach, na tle pomarańczowego boiska.
fot. Cyfrasport
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa spadła z PlusLigi.

1. Aluron CMC Warta Zawiercie 5+

 

Druga runda oczywiście zasługuje na ocenę celującą, bo więcej się nie dało, ale do grudnia wyglądało to różnie, a brak drużyny w krakowskim finale Pucharu Polski uważam za porażkę. Nikt naturalnie teraz z tego powodu nie płacze i w całym zawierciańskim środowisku słusznie panuje bojowa atmosfera, bo po prostu zespół obecnie gra świetnie.

 

Zobacz także: Liga Mistrzów siatkarzy. Ćwierćfinały. Gdzie oglądać mecze?

 

Drużyna ma swój styl, a do tego cała czternastka jest przygotowana do decydujących spotkań. Bołądź z Ensingiem gotowi, Czerwiński i Łaba gotowi. Kwolek, Tavares, Bieniek i Popiwczak w świetnej formie. Nic tylko bić się o mistrzostwo Polski i zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

 

2. PGE Project Warszawa 5

 

Mam wrażenie, że przez większość sezonu byliśmy odrobinę zbyt krytyczni wobec tej drużyny. Przecież przez 16 kolejek byli wice lub liderami, a tylko przez trzy kolejki wypadali z pierwszej czwórki. Grali różnie, co normalne w trakcie sezonu, ale mimo wszystko cały czas utrzymywali się w czubie. Mam tylko obawy, czy znowu po sezonie nie napiszę „Fajna drużyna, fajne chłopaki, wszystko fajne, ale...”.

 

3. Bogdanka LUK Lublin 6-

 

Puchar Polski zdobyty, wygrana najtrudniejsza grupa Ligi Mistrzów, a 6- przede wszystkim za umiejętność radzenia sobie z kłopotami. Wciąż jeden z faworytów do wygrania wszystkiego, a przecież nadal nie mogą grać najsilniejszym składem.

 

4. Asseco Resovia Rzeszów 4

 

Było w Rzeszowie raczej dobrze, ale na pewno nie bardzo dobrze. Przez 18 kolejek Resovia była na czwartym lub piątym miejscu, więc końcowe miejsce przypadkiem nie jest. Porażki w LM w Luneburgu i Lizbonie, chociaż nie kosztujące odpadnięciem z LM, takiej drużynie nie przystoją.

 

Jak to od dawna z Resovią bywa, może zagrać w finale, ale może też odpaść z Olsztynem w ćwierćfinale. Oba rozwiązania będą zaskakujące, ale z krzesła nie spadnę.

 

5. Indykpol AZS Olsztyn 6

 

Tutaj nie miałem żadnych wątpliwości. Rewelacyjny sezon, apetyty na coś większego są ogromne, ale w pełni uzasadnione. Poza Hawrylukiem nie ma w drużynie zawodnika, który nie zrobił progresu, a ja niezmiennie wyśpiewuję „Siwczyk do kadry!” (Może da mi swoją koszulkę po sezonie, mimo że biorąc pod uwagę jego klatę, to całą rodziną byśmy się tam zmieścili).

 

6. PGE Skra Bełchatów 5+

 

Sam nie wiem, dlaczego nie daję 6, ale jeżeli Olsztyn jakoś zrobił na mnie większe wrażenie. 5+ też jest bardzo dobrze i robota wykonana z nawiązką.

 

Ocena 6 oczywiście za pierwszą rundę, ale 6 daje za wyjście z kłopotów dołku formy, bo mnie najbardziej ciekawi właśnie to radzenie sobie z problemami.

 

7. JSW Jastrzębski Węgiel - bez oceny

 

W związku z moimi doświadczeniami jako zawodnik i trener, rozpoczynając pracę w Polsacie Sport, postanowiłem sobie na inne traktowanie i ocenianie klubów, w których wiem, że nie płacą. Zawsze przed meczami dzwonię do kolegów z klubów, które komentuję i jeżeli wiem, że są jakieś problemy, to staram się jak mogę nie krytykować jakości i zaangażowania. Zbyt dużo takich sytuacji poznałem i zbyt często denerwowały mnie oceny gry, kiedy pensji nie ma, co musi być podstawą.

 

Pochwalę za to tutaj szczególnie Bena Toniuttiego za zachowanie w ostatnim meczu o play-off z Olsztynem. Tak reaguje prawdziwy lider, kiedy drużyna nie może odpalić.

 

8. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3

 

Tak, dostateczny to idealna ocena. Drużyna za mocna, aby drżeć i walczyć o punkcik premiujący grą w play-off w ostatnim meczu. Jeżeli miałbym oceniać zespół, który najpiękniej gubił punkty, to ZAKSA dostaje ode mnie 6+! Masę niewykorzystanych szans, piłek meczowych, straty punktów przy prowadzeniu 2:0. Było tego po prostu za dużo, stąd dostateczny.

 

Pamiętajmy, że w Zawierciu ZAKSA prowadziła w czwartym decydującym secie 23:19, żeby za chwilę remisować 23:23 i być o krok poza ósemką! Taka to jest drużyna.

 

9. Energa Trefl Gdańsk 2+

 

Gdybym zobaczył gołą tabelę i Gdańsk na dziewiątym miejscu, pomyślałbym „Jest ok”. Przed nimi lepsze drużyny, zrobili kilka niespodzianek, za sobą zostawili porównywalne, ale oglądałem wszystkie mecze i tak napisać nie mogę. Gdańsk przez 25 kolejek nie wypadał z play-off, żeby na sam koniec zagrać mecz ze Lwowem o nic. W tym sezonie dostają miano „postaci tragicznej” całych rozgrywek. Pół sezonu rewelacja, a końcówka zła.

 

Trochę się napatrzyli w ZAKSĘ, prowadząc w drugim secie z Częstochową 21:14 i przegrywając seta na 0:2. Trzeba uczciwie przyznać, że na przestrzeni całego sezonu zrobili masę dobrej roboty i zasługiwali na ocenę 4, ale sam koniec się wywrócili na prostej drodze.

 

10. Ślepsk Malow Suwałki 3

 

Sezon dostateczny. Katastrofalny początek, wychodzenie z tarapatów, zbieranie punktów i kilka świetnych meczów - oto cały sezon Suwałk. Kolejny raz zapytam „Jak wy się mogliście Sancheza pozbyć?!”. Nie był to zespół na play-off ani na spadek. Może z lepszym początkiem walczyliby z ZAKSĄ o ósme miejsce, ale już na chłodno - ZAKSA jest lepszą drużyną.

 

11. Barkom Każany Lwów 3

 

Niby znowu drożna do spadku, ale wciąż z wartościowymi zawodnikami. Za dobra na ostatnie miejsce, ale za słaba na coś więcej. Czyli typowy Lwów w PlusLidze. Dużo słabego grania, sporo nudnych meczów, ale również kilka niespodzianek i wykorzystanie do maksimum momentu dobrej formy.

 

Lwów moim zdaniem już powinien budować drużynę na nowy sezon na takich samych zasadach, co reszta z tymi samymi limitami obcokrajowców i polskimi zawodnikami, bo obecne reguły dają im na starcie przewagę.

 

12. Cuprum Stilon Gorzów 1+

 

Niedostateczny, bo z Chizobą, Henno, Kwasowskim powinni się bić o dużo wyższe lokaty. Moim zdaniem przegrany sezon, biorąc pod uwagę potencjał. Ten plus przy 1 to za mecz na Torwarze, bo z takim graniem przez dłuższy okres, jaki tam zaprezentowali, stawiałbym ich obok Skry na szóstym miejscu.

 

13. InPost ChKS Chełm 6+

 

Mieli spaść, a się utrzymali. Wszystkie drużyny były od nich teoretycznie lepsze, ale kto wygrał w Lublinie (tak, znam okoliczności), Kędzierzynie, Bełchatowie? Świetna robota! Od razu zaznaczam, że podobnie jak w ostatniej 7Strefie, nie będę podrzucał Andrzejewskiego, tak jak nie podrzucam Dąbrowskiego z Opola. Wszystko powoli, małymi łyżkami, niech pracują i zdobywają doświadczenie.

 

Nie będę podrzucał, ale w przeciwieństwie do wielu kibiców, będę za to pierwszy łapał w momentach kryzysów, które przyjdą bez wątpienia.

 

14. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 1

 

17 kolejek na ostatnim miejscu! Rozumiecie to?! 17 kolejek De Cecco, Indra, Ebadipur i reszta byli na ostatnim miejscu w tabeli!

 

Co myślałem o Częstochowie, napisałem tydzień temu i więcej już nie mam do dodania - przeczytajcie TUTAJ.

 

 

***

 

Moja szóstka rundy zasadniczej:

 

Rozegranie

 

Miguel Tavares

 

Wszystko w jego grze mi pasuje. Jest odrobina szaleństwa, ale jest często wyrachowanie. Lubię takie połączenie.

 

Pochwały dla Tille, bo zaskoczył mnie bardzo i pochwały również dla Komendy z Firlejem. Firlej musi tylko uregulować poziom, co już Komenda potrafi. Oczywiście specjalny uścisk dłoni Diabła leci do Łomacza za kolejny sezon.

 

Atak

 

Kamil Rychlicki

 

Zaraz mi przypomnicie meczową w Bełchatowie, ale prawda jest taka, że moim zdaniem był najlepszym i najrówniejszym atakujących rundy zasadniczej. W sumie to dziwny sezon, w którym z pierwszej czwórki nie mamy wyboru, a obok Kamila poziom trzymali Filipiak i o dziwo Indra.

 

Przyjmujący

 

Wilfredo Leon i Artur Szalpuk

 

Długo się zastanawiałem, czy Szalpukowi dać MVP, bo to jego najlepszy sezon od lat. Korcił mnie wybór Karlitzka, ale muszę wybrać dwóch, których chciałbym mieć w szóstce. Jeżeli wybierzecie Karlitzka zamiast Leona lub Szalpuka, to bez żadnych problemów się z tym zgodzę.

 

Środkowi

 

Bartłomiej Lemański i Mateusz Bieniek

 

Tutaj, podobnie jak z przyjmującymi, miałem kłopot, bo gdzieś mi tu brakuje miejsca dla Demyanenki, ale zadałem sobie pytanie „Który z nich miał większy wpływ na zwycięstwa?” i stąd moje wybory.

 

Libero

 

Damian Wojtaszek

 

Jeżeli wstawicie tutaj Popiwczaka lub Ciunajtisa, to też będzie dobrze. Trochę ominęło w sezonie Granicznego, ale on też by pasował do mojej drużyny

 

MVP

 

Mateusz Bieniek

 

Za to, że nie było równiejszego zawodnika przez całą ligę, a trzy ustawienia z nim pod siatką są horrorem dla linii bloku każdej drużyny.

 

Trener

 

Daniel Pliński

 

Cieszy mnie niezmiernie, że trenera wybierałem tylko wśród Polaków, bo w głowie miałem również Andrzejewskiego i Winiarskiego. Jak powiedział Pawlak z Samych Swoich, „Najdejszła wiekopomna chwila” i w trójce najlepszych sami Polacy! Andrzejewski wykonał świetną pracę, Winiarski powoli staje się prawdziwym szefem na ławce, który krok po kroku ustawia klocki - tak, jak sobie zaplanował. Do tego trzeba dodać świetną pracę Stelmacha i już naszego Antigi.

 

***

 

Co zapamiętam z rundy zasadniczej?

 

- Wojtaszka na lewym skrzydle w meczu z Lublinem

 

- Lemańskiego ratującego dwa punkty na ataku w Suwałkach

 

- Katastrofę finansową potężnej firmy JSW i co za tym idzie dramat w klubie

 

- Trzech libero w Rzeszowie (Ja tam nie podpowiadam, ale Granieczny może być wolny)

 

- Powrót z zaświatów Sawickiego z hollywoodzką pompą i jego asy w debiucie

 

- Ucieczka Tiilikainena z Torwaru i z Warszawy

Przejdź na Polsatsport.pl
Kto wygra PlusLigę 2025/2026?

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie