Aż się łezka w oku kręci! Co za słowa Piotra Żyły o Kamilu Stochu
Smutno, że Kamil odchodzi – przyznał Piotr Żyła, który z Kamilem Stochem spędził wiele lat w kadrze skoczków narciarskich. Obaj w czwartek awansowali do piątkowego konkursu Pucharu Świata w Planicy.

- Kamil napisał piękną historię w tym sporcie. Wielki sportowiec i dobry kolega. Jest mega ambitny, bardzo pracowity. Jak się popatrzyło na Kamila, że cały czas ciśnie, pracuje z całych sił, to od razu napędzało to innych. Jest wzorem do naśladowania. On imponował mi przez całą karierę i dalej mi imponuje. Na pewno będzie go brakowało – powiedział Żyła.
ZOBACZ TAKŻE: Stoch zabrał głos przed ostatnimi konkursami w karierze. "Jestem na skraju wyczerpania"
Słynący z poczucia humoru skoczek w poprzedni weekend podczas zawodów Pucharu Świata w norweskim Vikersund namawiał Stocha na "piwko".
- Mówiłem Kamilowi, żeby się wyluzował, że piwka się napijemy, a Kamil, że nie, że do końca sezonu będzie walczył – wspomniał.
W czwartek w serii próbnej Żyła oddał najkrótszy skok w stawce 60 zawodników – tylko 112 m.
- Darujmy sobie moje dzisiejsze poczynania – śmiał się, poproszony o komentarz do tego skoku.
- A może jednak coś powiem. Jakżem przyrżnął w bulę, a potem z Kamilem porozmawiałem, to coś mi się przypomniało. Fajna rzecz, nie wiem czy dobra czy zła. Zobaczymy. Nie zdradzę, o co chodzi. Ogólnie, to sobie dzisiaj nie radziłem – dodał w swoim stylu.
Podpowiedź trzykrotnego mistrza olimpijskiego pomogła Żyle. W kwalifikacjach skoczył 194 m, co dało mu 36. miejsce. Do konkursu awansowali też 38. Aleksander Zniszczoł oraz 40. Stoch.
Kwalifikacje zakończyły się podwójnym sukcesem Słoweńców – wygrał Anze Lanisek (211 m) przed Domenem Prevcem, który skoczył najdalej - 234,5 m.
Prevc już 6 marca w Lahti zapewnił sobie Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Piątkowy konkurs na mamuciej skoczni Letalnica ma się rozpocząć o godz. 15:00.
Przejdź na Polsatsport.pl
