Mają mniej niż 50% szans na awans! Ogromna presja na czterokrotnych mistrzach świata

Piłka nożna

Obowiązek macie jeden: wygrać - podkreślają włoskie media, zwracając się do piłkarzy i ich trenera Gennaro Gattuso przed czwartkowym półfinałem barażowym w Bergamo z Irlandią Północną o awans do mistrzostw świata.

Mężczyzna w czarnej koszulce z krótkim rękawem, prawdopodobnie trener piłkarski, krzyczy i gestykuluje rękami.
fot. PAP
Gennaro Gattuso

Komentatorzy i kibice nie przyjmują do wiadomości, że Azzurri mogliby nie awansować na trzeci mundial z rzędu. Czterokrotni mistrzowie świata nie zakwalifikowali się na finałowe turnieje w Rosji w 2018 roku, a następnie w Katarze w 2022, zaś teraz muszą stoczyć walkę o wszystko, by dostać się na tegoroczne rozgrywki w Ameryce Północnej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Skład na mecz Polska - Albania. Na kogo postawi Jan Urban?

 

Jeśli pokonają Irlandię Północną, następny mecz rozegrają ze zwycięzcą spotkania Walia - Bośnia i Hercegowina.

 

Włoska telewizja RAI nie ma wątpliwości: to będzie mecz życia dla selekcjonera reprezentacji Gennaro Gattuso.

 

- Musimy skupić nasze umysły tylko na meczu. Nie ma wymówek - powiedział szkoleniowiec w przeddzień meczu.

 

Przyznał też na konferencji prasowej: - Od siedmiu miesięcy, kiedy ludzie mnie widzą, mówią mi zawsze to samo: zabierz nas na mistrzostwa. Czuję też, że to najważniejszy mecz w mojej karierze.

 

Dodał, że myśl o tym przyprawia go o bezsenność.

 

- Biorę tabletki na sen, bo inaczej otwieram oczy o 4 czy 5 rano i jestem jak nietoperz - zażartował Gattuso.

 

Podkreślił: - Pracowaliśmy dużo, mój zespół i ja zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Teraz trzeba tylko myśleć o meczu i o niczym innym.

 

Trener ma też powody do bólu głowy. Jednym z nich jest to, że napastnik Liverpoolu Federico Chiesa w porozumieniu z lekarzami i zarazem w nie do końca jasnych okolicznościach opuścił zgrupowanie kadry.

 

Gattuso ocenił, że dwukrotny brak awansu Italii na mistrzostwa świata był "szokiem".

 

Trzeciego razu kibice by nie znieśli - podkreślają komentatorzy.

 

"La Gazzetta dello Sport" odnotowała, że najmłodszym zawodnikiem w całej reprezentacji jest Pio Esposito, urodzony 28 czerwca 2005 roku.

 

Zaznaczyła: "Kiedy Fabio Cannavaro unosił Puchar Świata w Berlinie Pio miał dopiero rok i wciąż raczkował po korytarzach. W meczu z Irlandią Północną może być jednym z głównych bohaterów, mając już na koncie serię trzech goli w pięciu występach w kadrze".

 

Dziennik "Il Messaggero" zwrócił uwagę na to, że Azzurri rozegrają mecz o wszystko z tym samym rywalem, który w 1958 roku po raz pierwszy wykluczył włoską reprezentację z Pucharu Świata. Dlatego drużyna z Irlandii Północnej, podkreślono, przywołuje jedną z najbardziej bolesnych stronic historii włoskiego futbolu.

 

Rzymska gazeta podkreśliła, że po raz kolejny Włosi zmuszeni są starać się o awans pokonując najbardziej ryzykowną drogę baraży.

 

"Corriere dello Sport" ogłosił, że według sztucznej inteligencji szanse Włochów na awans wynoszą 42 procent.

 

Transmisja meczu Włochy - Irlandia Północna w Polsacie Sport 3 oraz na platformie Polsat Box Go. Początek o godzinie 20:35.

KP, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Albania - Anglia. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie