Bednarek zabrał głos po błędzie w meczu z Albanią. Wspomniał o Kiwiorze
Reprezentacja Polski awansowała do finału baraży MŚ 2026. Biało-Czerwoni pokonali 2:1 Albanię, choć to goście wyszli na prowadzenie jako pierwsi po poważnym błędzie Jana Bednarka. Krótko po zakończeniu spotkania obrońca stanął przed kamerą Polsatu Sport i opowiedział o tej sytuacji ze swojej perspektywy.

Albania wyszła na prowadzenie w 42. minucie. Bramkę zdobył Arber Hoxha, który wykorzystał błąd Jana Bednarka. Obrońca chciał przyjąć piłkę, która odskoczyła mu i trafiła prosto pod nogi rywala.
ZOBACZ TAKŻE: Hajto zdradził, co działo się w loży podczas meczu z Albanią. "Wszyscy byli bladzi"
- To był prosty błąd z mojej strony. Duża lekcja na przyszłość, aby nie zmieniać decyzji w ostatnim momencie. Chciałem zgrać z pierwszej piłki do Kuby Kiwiora, a później zauważyłem, że mam dużo miejsca wokół siebie i postanowiłem ją przyjąć - tłumaczył Bednarek.
- Miałem w swoim życiu wiele trudnych momentów, dzięki czemu byłem w stanie odciąć się od błędu i skupić na każdej kolejnej akcji. Teraz szykujemy się do meczu ze Szwecją - dodał defensor.
Finał baraży z udziałem Polski odbędzie się we wtorek 31 marca. Godzina meczu Szwecja - Polska w barażach MŚ 2026 to 20.45.
Od czasu grudniowego losowania MŚ 2026 wiadomo, że triumfator polskiej ścieżki barażowej trafi do mundialowej grupy F, gdzie jego rywalami będą Holandia, Japonia i Tunezja.
Cała wypowiedź w załączonym materiale wideo.



