Polka pokazała bliznę po koszmarnym wypadku. "Wciąż czuję się sobą"
Kamila Sellier zanotowała fatalny w skutkach wypadek podczas rywalizacji w short tracku na zimowych igrzyskach olimpijskich. Polka została niefortunnie uderzona ostrzem łyżwy przez rywalkę w pobliżu oka i musiała przejść szereg operacji. Po ponad miesiącu od tamtych wydarzeń 25-latka udostępniła w mediach społecznościowych zdjęcia z blizną.

Sellier przeżyła chwile grozy na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. W jednym z wyścigów doszło do nieczystego ataku Kristen Santos-Griswold, która upadając trafiła ostrzem łyżwy w twarz Polki.
Powtórki telewizyjne pokazały skalę powagi sytuacji. Szybko została udzielona pomoc medyczna i Sellier została przetransportowana do szpitala, gdzie przeprowadzono operację. Pierwsze doniesienia mówiły o urazie oka, ale na szczęście do rozcięcia doszło kilka centymetrów niżej.
ZOBACZ TAKŻE: Tragiczny wypadek pod Rzeszowem. Polski mistrz świata wśród poszkodowanych
Co zrozumiałe, Sellier nie chciała zbyt szybko pokazywać się publicznie, ale po kilkutygodniowej rehabilitacji zdecydowała się pokazać bliznę za pośrednictwem mediów społecznościowych. W piątek 27 marca zamieściła post ze zdjęciami, na których widać ślad po zdarzeniu we Włoszech.
"Wciąż czuję się sobą" - napisała Sellier, która może liczyć na duże wsparcie kibiców, dodających jej otuchy. Sama zainteresowana podkreśla, że nie zamierza kończyć kariery i liczy na otrzymanie pozwolenia od lekarzy na dalsze starty.
Przejdź na Polsatsport.pl

