Afera biletowa przed mistrzostwami świata! FIFA pod ostrzałem

Piłka nożna

W środę, po wyłonieniu wszystkich uczestników piłkarskich mistrzostw świata, ruszył ostatni etap sprzedaży biletów na turniej w Kanadzie, Meksyku i USA. FIFA nie poinformowała o liczbie dostępnych wejściówek.

Gianni Infantino w garniturze przemawia za mównicą.
fot: PAP
Prezydent FIFA Gianni Infantino

Bilety sprzedawane są w kolejności zgłoszeń i będą dostępne do zakończenia mistrzostw 19 lipca. Według FIFA karty wstępu będą stopniowo wprowadzane do sprzedaży, w tym nawet na mecze odbywające się tego samego dnia. Jak podają media, chętni borykają się jednak z problemami technicznymi, wynikających być może z obciążenia serwerów.

 

We wcześniejszych fazach sprzedaży rozprowadzono ponad milion biletów na ponad 500 milionów zgłoszeń. Biorąc pod uwagę pojemność 16 stadionów, na których rozgrywane będą mistrzostwa, spodziewanych jest nawet około siedmiu milionów widzów.

 

ZOBACZ TAKŻE: Podział na grupy mistrzostw świata 2026. Kto zagra na mundialu?

 

Kontrowersje wywołują ceny biletów, które okazały się wyższe od wcześniejszych zapowiedzi. Europejska Federacja Kibiców (ESF) ogłosiła we wtorek, że złożyła skargę do Komisji Europejskiej przeciwko FIFA, domagając się zaprzestania "niejasnych i nieuczciwych" procedur zakupowych. Skargę do Komisji Europejskiej skierowały też Euroconsumers, organizacja reprezentującą konsumentów na całym kontynencie, i Europejska Federacja Sportu (FSE) za nadużywanie przez FIFA pozycji monopolisty.

 

FIFA broniła cen biletów, a jej prezydent Gianni Infantino uzasadnił je "szalonym" popytem. Podkreślano przy tym, że jest kategoria wejściówek w cenie 60 dolarów, zarezerwowana dla oficjalnych klubów kibiców, ale według FSE limit ten został już praktycznie wyczerpany.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie