Koszmarny błąd zadecydował o wyniku w Ekstraklasie! Niewiarygodne
Motor Lublin zremisował w poniedziałkowym meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Radomiakiem Radom 1:1. Goście mogli nawet wygrać, natomiast na początku drugiej połowy stracili kuriozalnego gola.

Dla Bruna Baltazara był to powtórny debiut w roli trenera Radomiaka. Portugalczyk niedawno zastąpił na tym stanowisku Kiko Ramireza, który prowadził zespół w zaledwie dwóch meczach.
ZOBACZ TAKŻE: 19-krotny mistrz kraju chce reprezentanta Polski! Może zastąpić legendę
Portugalczyk nie mógł skorzystać z dwóch piłkarzy pauzujących za żółte kartki - stopera Steve'a Kingue i prawego obrońcy Zie Ouattary. W sumie Baltazar dokonał aż sześciu zmian w składzie w porównaniu do ostatniego, przegranego 1:3, spotkania z Piastem Gliwice.
Początek meczu był wyrównany. Gospodarze starali się wypracować okazje do zdobycia gola po stałych fragmentach wykonywanych przez Rafała Wolskiego.
To jednak Motor objął prowadzenie. W 21. minucie Sergi Samper dośrodkował w pole karne, a tam Karol Czubak - mimo że obok niego stali Jan Grzesik i Ibrahima Camara - strzałem głową pokonał Filipa Majchrowicza. To był 15. gol lubelskiego napastnika w tym sezonie i czwarty głową.
Po raz ostatni Polak barierę 15 bramek osiągnął w ekstraklasie w sezonie 2021/22. Był to ówczesny napastnik Radomiaka, a obecnie Pogoni Szczecin, Karol Angielski, który w tamtych rozgrywkach w sumie 18 razy pokonał bramkarza rywali.
Radomiak mógł błyskawicznie wyrównać. Vasco Lopes nie trafił jednak w bramkę po podaniu od Grzesiak. Zawodnik gospodarzy był przytrzymywany przez obrońcę Motoru, ale japoński arbiter Koki Nagamine nie podyktował rzutu karnego, otrzymał też sygnał z wozu VAR, że przewinienia nie było.
Miejscowi przejęli inicjatywę, ale to Lublinianie w końcówce pierwszej połowy mogli podwyższyć prowadzenie, lecz Majchrowicz świetnie wybił nogą piłkę dośrodkowaną przez Filipa Lubereckiego uprzedzając Mbaye N'Diaye, który strzelałby do pustej bramki.
Tuż po wznowieniu gry w drugiej połowie Grzesik świetnie podał do Joao Pedro, a ten strzelił tuż obok słupka. Za moment jednak przy próbie wznowienia gry od bramki Ivan Brkić podał piłkę Rafałowi Wolskiemu, który nie miał żadnych problemów z doprowadzeniem do remisu.
W 55. minucie Grzesik główkował tuż obok słupka. Za moment po strzale N'Diaye zza pola karnego piłka odbiła się od słupka. W 61. minucie Brkić zrehabilitował się za błąd przy straconej bramce i okazał się lepszy w sytuacji sam na sam z Wolskim.
Potem Majchrowicz dwukrotnie uchronił swój zespół przed stratą gola po strzałach głową Herve'a Matthysa i N'Diaye.
Bramkarz Radomiaka interwencją meczu popisał się jednak w 89. minucie, gdy obronił strzał głową Marka Bartosa oddany z kilku metrów. Dzięki temu spotkanie zakończyło się sprawiedliwym remisem.
Radomiak Radom - Motor Lublin 1:1 (0:1)
Bramki: Wolski (47') - Czubak (21')
Radomiak Radom: Filip Majchrowicz - Jan Grzesik, Jeremy Blasco, Adrian Dieguez, Joao Pedro - Luquinhas, Ibrahima Camara (63. Christos Donis), Rafał Wolski (75. Elves Balde), Romario Baro (84. Michał Kaput), Vasco Lopes (75. Salifou Soumah) - Maurides (84. Abdoul Tapsoba).
Motor Lublin: Ivan Brkić - Filip Wójcik (65. Paweł Stolarski), Marek Bartos, Herve Matthys, Filip Luberecki - Mbaye N'Diaye (83. Michał Król), Ivo Rodrigues, Sergi Samper (74. Jakub Łabojko), Bartosz Wolski (83. Karol Karasek), Fabio Ronaldo (65. Bradly van Hoeven) - Karol Czubak.
Żółte kartki: Marek Bartos, Ivo Rodrigues, Sergi Samper
Przejdź na Polsatsport.pl
