"To wystarczyło, by wygrać". Takie wyznanie po niespodziance w Tauron Lidze

Siatkówka

Siatkarki BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała pokonały we własnej hali DevelopRes Rzeszów 3:2 i wyrównały stan rywalizacji w półfinale play of (1-1). - To było spotkanie pełne walki i zwrotów akcji - powiedziała Aleksandra Szczygłowska, zawodniczka DevelopResu.

Siatkarka w fioletowym stroju atakuje piłkę nad siatką, podczas gdy inne zawodniczki z drużyny przeciwnej próbują ją zablokować.
fot. PAP

Drużyna ze stolicy Podkarpacia w swojej hali pokonała BKS 3:0 w pierwszym starciu półfinałowym. Decydujące trzecie spotkanie znowu odbędzie się w Rzeszowie.

 

- Wiedziałyśmy przed wtorkowym spotkaniem, że drużyna z Bielska-Biała potrafi grać dobrą siatkówkę, szczególnie gdy mecz odbywa się w jej hali. Ona zawsze walczy. Nie można więc dziś mówić o zaskoczeniu, a BKS należą się gratulacje - powiedziała Blagojević.

 

Jej zdaniem dzięki play off kibice mogą przeżywać wyjątkowe emocje.

 

- Dostałyśmy dobrą lekcję, ale mamy czas, aby przygotować się na sobotę i wówczas zrobić wszystko, co jest możliwe, aby wygrać – dodała opiekunka Rzeszowianek.

 

Pierwszy set meczu był bardzo zacięty. Obie drużyny nie wypracowały sobie większej przewagi niż dwa punkty. Ostatecznie zwyciężył BKS 29:27. Jednak w kolejnym secie niemal od początku inicjatywę miały Rzeszowianki i pewnie wygrały 25:22. W trzecim było 16:12, ale DevelopRes zdołał doprowadzić do remisu 20:20. W końcówce lepsze były Rzeszowianki, które znowu wygrały 25:22. BKS w czwartej odsłonie przegrywał 6:11, 7:12, a jednak pokonał rywala. W tie-breaku drużyny zmieniały strony przy wyniku 8:6. Podopieczne Blagojević już nie zdołały dogonić rywalek.

 

- Jesteśmy pełni wiary przed sobotnim meczem. Pokazaliśmy dzisiaj momentami, że potrafimy pokazać dobrą siatkówkę. To wystarczyło, aby wygrać. Jednak moje podopieczne nie grały wcale perfekcyjnie. Powinniśmy wiele akcji rozegrać szybciej, dokładniej. Momentami brakowało u nas precyzji. Wyciągnęliśmy jednak odpowiednie wnioski z pierwszego spotkania – powiedział trener BKS Bartłomiej Piekarczyk.

 

Jego zdaniem kluczem do sukcesu była presja, którą odczuwały zawodniczki DevelopResu. Nie miały wiele okazji, aby grać prowadząc pięcioma czy sześcioma punktami. - Gdy one odskakują, to zaczynają pokazywać tak fenomenalną siatkówkę, że my nic nie możemy zrobić. Jednak gdy wynik jest bliski remisu, to zaczynają się mylić - podkreślił.

 

- To było spotkanie pełne walki i zwrotów akcji, bo wydaje mi się, że w czwartym secie nie powinniśmy pozwolić sobie na utratę punktów, które dawały nam przewagę. Szkoda, ale myślę, że teraz na pewno musimy się skupić na tym, żeby się szybko zregenerować - powiedziała Aleksandra Szczygłowska przed kamerą Polsatu Sport.

 

Transmisja trzeciego meczu w sobotę 11 kwietnia od 20.00 w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2 i online na Polsat Box Go.

PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie