Hansi Flick grzmi po meczu w Lidze Mistrzów. Ocenił pracę sędziego
FC Barcelona przegrała z Atletico Madryt w pierwszym ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec "Dumy Katalonii" Hansi Flick skomentował pracę sędziego podczas tego hitowego starcia.

W środę FC Barcelona podjęła Atletico Madryt w swoim pierwszym ćwierćfinałowym meczu w tej edycji Ligi Mistrzów. Ekipa ze stolicy Hiszpanii przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę, triumfując 2:0. Podopieczni Diego Simeone tym samym wypracowali zaliczkę przed rewanżowym spotkaniem w Madrycie.
ZOBACZ TAKŻE: Ocenili grę Lewandowskiego. "To nie był jego wieczór"
Podczas tego starcia nie brakowało kontrowersji. Jedna z nich miała miejsce w drugiej połowie, kiedy bramkarz Atletico Juan Musso wznowił grę i podał do Marca Pubilla, a ten ręką ustawił futbolówkę na linii piątego metra. Do tej sytuacji na pomeczowej konferencji prasowej odniósł się Hansi Flick.
- Nie wiem, co w sytuacji, kiedy bramkarz rozpoczyna grę, a obrońca zatrzymuje piłkę ręką, a potem grają jeszcze raz. Dla mnie to oczywista czerwona kartka. Znaczy druga żółta, wtedy czerwona i rzut karny. Może to by zmieniło mecz, ale myślę, że oni mogą wytłumaczyć, dlaczego tak się nie stało. Cóż, tak już jest i musimy to zaakceptować - powiedział Niemiec.
Dziennikarze nie zadowolili się jednak tą odpowiedzią i dalej wypytywali o kontrowersję.
- Z mojej perspektywy to oczywiste. VAR musi interweniować i powiedzieć: "Spójrz na to". Ja tego nie rozumiem, ale tak jak powiedziałem wcześniej, będą mieli swoje wytłumacznie na to, dlaczego to nie jest żółta kartka. Nie rozmawiałem z arbitrem. Uważam, że lepiej dzisiaj z nim nie rozmawiać - dodał trener.
Rewanżowe spotkanie zostanie rozegrane we wtorek 14 kwietnia.
Przejdź na Polsatsport.pl
