Juventus górą w hicie. Grał Zalewski, Milik na ławce
Atalanta przegrała z Juventusem 0:1 w meczu 32. kolejki Serie A. 55 minut w barwach gospodarzy zanotował Nicola Zalewski, podczas gdy Arkadiusz Milik przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych gości.

Kluczowa okazała się 48. minuta. Wtedy gola dla "Starej Damy" strzelił Jeremie Boga.
Atalanta oddała w tym meczu 22 strzały, miała 13 rzutów rożnych, ale nie potrafiła trafić do siatki. W 55. minucie boisko opuścił Zalewski, którego zmienił Giacomo Raspadori. Polak miał swoją sytuację na początku spotkania, lecz jego strzał minimalnie minął bramkę Michele Di Gregorio.
W barwach Atalanty cały mecz na ławce spędził 21-letni bramkarz Piotr Pardel.
Tym samym Juventus wykorzystał wpadkę Milanu, który wcześniej przegrał z Udinese aż 0:3, i do trzeciego miejsca traci na ten moment trzy punkty.
W barwach Udinese od 66. minuty grał Jakub Piotrowski, a Adam Buksa pozostał na ławce rezerwowych.
W niedzielę swoje mecze rozegra lider Inter (z Como) oraz Napoli (z Parmą).
Atalanta - Juventus 0:1 (0:0)
Bramka: Boga 48.
Atalanta: Carnesecchi - Scalvini, Djimsiti, Kolasinac (72 Ahanor) - Zappacosta (86 Bellanova), de Roon (72 Pasalic), Ederson, Bernasconi - De Ketelaere, Krstovic (72 Scamacca), Zalewski (55 Raspadori).
Juventus: Di Gregorio - Kalulu, Bremer, Kelly - Holm (71 Gatti), Locatelli, Thuram (71 Koopmeiners), Cambiaso (79 Kostic) - Conceicao (79 Miretti), Boga, Yildiz (58 David).
Żółte kartki: De Ketelaere - Thuram, Cambiaso, Kostic.
Przejdź na Polsatsport.pl