Kolejne zwycięstwo Knick. Grał Sochan

Koszykówka

Koszykarze New York Knicks pokonali Toronto Raptors 112:95 i zapewnili sobie 3. miejsce w Konferencji Wschodniej NBA. W ekipie z Nowego Jorku Jeremy Sochan spędził na parkiecie sześć minut, w tym czasie zaliczył jedną zbiórkę oraz przechwyt.

Jalen Brunson, gracz New York Knicks, idzie korytarzem
fot. AFP
Jeremy Sochan

W New York Knicks najlepiej wypadł Jalen Brunson, który zdobył 29 punktów. Double-double miał Karl-Anthony Towns, jego dorobek to 22 punkty i 10 zbiórek. Dla Raptors najwięcej punktów uzyskał Brandon Ingram - 16, a Scottie Barnes i Ja’Kobe Walter - po 15.

 

ZOBACZ TAKŻE: Emocje do ostatniego rzutu! Zwycięstwo Dzików w Toruniu

 

W meczu od początku prowadzili Knicks, najlepiej wypadli w drugiej kwarcie, którą wygrali 29:15 i do przerwy prowadzili 51:36.

 

W drugiej części spotkania gospodarze trochę zwolnili tempo, ale i tak bez problemów kontrolowali mecz do końca.

 

Na kolejkę przed zakończeniem sezonu zasadniczego Washington Wizards przegrali z Miami Heat 117:140. To była ich dziewiąta porażka z rzędu i... 25. przegrana w ostatnich 26 spotkaniach. Wizards są teraz pierwszym zespołem w historii ligi NBA, który przegrał co najmniej 64 spotkania w trzech kolejnych sezonach.

 

Do przerwy Wizards przegrywali 52:72, w drugiej odsłonie spotkania poprawy nie zanotowali. Najwięcej punktów dla Heat zdobyli Simone Fontecchio i Pelle Larsson - obaj po 24, nieźle wypadł także Bam Adebayo – 20 pkt, 11 zbiórek i 8 asyst. W ekipie rywali Bub Carrington rzucił 30 pkt, Bilal Coulibaly - 25.

 

Miami wygrało z Wizards w tym sezonie wszystkie cztery bezpośrednie spotkania.

 

W innym piątkowym meczu Philadelphia 76ers przerwała serię trzech porażek i pokonała Indiana Pacers 105:94. Dzięki temu 76ers utrzymali ósme miejsce w Konferencji Wschodniej. Liderem zespołu z Filadelfii był Tyrese Maxey, który zdobył 32 pkt. Paul George dołożył 21 pkt, a VJ Edgecombe - 16. Dla Indiany najwięcej punktów zdobył Jarace Walker - 17.

 

Przez dwie pierwsze kwarty pojedynek był w miarę wyrównany, Indiana dwa razy doprowadzała do remisu, ostatni raz przy stanie 64:64. Później jednak rywale uzyskali przewagę, trzecią kwartę wygrali 25:13 i prowadzenie utrzymali do końca.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie