Kubica ostrzegł młodą gwiazdę F1! Wskazał, co może zniszczyć jego karierę

Łukasz OstrowskiMoto

Robert Kubica, w rozmowie z włoską stacją SportMediaset, w stanowczych słowach odniósł się do internetowej aktywności lidera klasyfikacji generalnej kierowców F1, Kimiego Antonelliego. W tym samym czasie Charles Leclerc z Ferrari przyznał, że całkowicie wycofał się z życia w mediach społecznościowych, by chronić swoje zdrowie psychiczne.

Robert Kubica w żółtej koszulce z czerwonymi pasami, gestykuluje prawą ręką.
fot: PAP
Robert Kubica

Kubica postanowił publicznie udzielić rady wschodzącej gwieździe sportów motorowych. Polak zauważył, że Antonelli, mimo świetnych wyników i prowadzenia w klasyfikacji generalnej mistrzostw, traci zbyt dużo energii na budowanie swojego wizerunku w sieci. Zdaniem 41-latka przygotowania do rywalizacji w Formule 1 nie wybaczają braku pełnego skupienia.

 

- Widzę, że czasami robi zbyt wiele głupot na Instagramie. Chociaż to z pewnością przyciąga uwagę, nie powinien teraz tracić na to energii - ocenił surowo Kubica w rozmowie ze stacją SportMediaset.

 

ZOBACZ TAKŻE: Świetny występ Polaków! Jest zwycięstwo

 

Jednocześnie były kierowca zespołu BMW Sauber podkreślił, że Włoch dysponuje wyjątkowym talentem, co powinno pozwolić mu na końcowy triumf, o ile odetnie się od internetowego szumu.

 

Zupełnie inną drogę wybrał Charles Leclerc. Reprezentant Ferrari, po latach dużej aktywności w sieci, postanowił radykalnie zmienić swoje podejście. Monakijczyk wyznał, że presja komentarzy i skrajne opinie fanów zaczęły realnie wpływać na jego samopoczucie oraz ocenę własnych występów.

 

- Nie ma mnie już w mediach społecznościowych, ponieważ dzisiaj wszystko jest komentowane, dobrze lub źle, a to na mnie trochę wpływa. Wolałem zostawić to na boku - wyjawił kierowca w podcaście BSMT.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie