Dwa kluby odpowiadają za 79 procent nałożonych kar. To oni sprawiają kłopoty w pucharach

Robert IwanekKoszykówka

Crvena zvezda Belgrad i Partizana Belgrad są sprawcami największej liczby naruszeń przepisów w koszykarskiej Eurolidze. Jak wynika z oficjalnego raportu finansowego rozgrywek, na serbskich gigantów nałożono aż 79 procent (!) wszystkich kar finansowych.

Tłum kibiców na trybunach stadionu, z których wielu trzyma zapalone race i świece dymne, tworząc zadymioną atmosferę.
Fot. PAP
Partizan i Crvena zvezda Belgrad są najczęściej karanymi klubami w koszykarskiej Eurolidze

W ostatnich latach Euroliga znacznie zaostrzyła środki dyscyplinarne, a nakładane na kluby, zawodników i trenerów sięgają setek tysięcy euro. Jak wynika z oficjalnego raportu finansowego, sprawcami największej liczby wykroczeń są właśnie ekipy z Serbii, karane nie tylko za zachowanie kibiców, ale i zawodników oraz trenerów.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fenomenalny Loyd nie wystarczył. Porażka zespołu Polaka

 

Jak podaje słoweński portal Żurnal24, powołując się na analizę BasketNews, tylko w bieżącym sezonie Euroligi na kluby nałożono kary o łącznej wartości 608 500 euro (ponad 2,5 mln złotych), z czego aż 451 500 euro to kary bezpośrednio związane z fanami, koszykarzami, sztabami szkoleniowymi i działaczami Crvenej zvezdy i Partizana. Najczęściej kary finansowe są pokłosiem nagannego zachowania kibiców, rzadziej - skrajnie negatywnych komentarzy sportowców lub trenerów na temat pracy sędziów.

 

Na czele listy karanych klubów znajduje się właśnie Partizan. Zespołowi ze stolicy Serbii wyliczono 10 różnych przewinień, za które na ekipę "Czarno-Białych" nałożono łącznie 213 000 euro kary. Największą pojedynczą karą było 59 000 euro za skandaliczne zachowanie kibiców, którzy podczas derbów z Crveną zvezdą nie tylko odpalili race i świece dymne w hali, ale i razili laserami zawodników drużyny przeciwnej. Druga z belgradzkich ekip za 8 poważnych naruszeń przepisów otrzymała łącznie 143 500 euro kary, z czego 50 000 - za wspomniane derby z Partizanem, po którym Euroliga zdecydowała również o zmniejszeniu pojemności hali do 80 procent, co dodatkowo obije się na finansach klubów.

 

Na kolejnych miejscach niechlubnej klasyfikacji najczęściej i najsurowiej karanych klubów znalazły się: Fenerbahce Stambuł (24 000 euro kary), Panathinaikos Ateny i Maccabi Tel Awiw (22 000 euro) oraz Olympiakos Pireus (18 000 euro).

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie