Świetny występ Polaka na mistrzostwach świata! Postawił się legendzie

Łukasz OstrowskiInne

Antoni Kowalski przegrywa z Markiem Williamsem 3:6 po pierwszej sesji meczu 1/16 finału mistrzostw świata w snookerze. Polak świetnie rozpoczął spotkanie i długo dotrzymywał kroku rywalowi, jednak końcówka należała do trzykrotnego mistrza świata. Dokończenie spotkania odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia o godzinie 20:00.

Uśmiechnięty młody mężczyzna w kamizelce snookerowej
fot: Facebook
Antoni Kowalski

Po raz pierwszy w mistrzostwach świata w snookera gra reprezentant Polski. Antoni Kowalski w znakomitym stylu przebrnął przez kwalifikacje i awansował do głównej drabinki turnieju. Jego pierwszym rywalem został Mark Williams. Walijczyk to prawdziwa legenda tego sportu - dość powiedzieć, że trzykrotnie był mistrzem świata (2000, 2003, 2018). Swoją profesjonalną karierę rozpoczął w 1992 roku, czyli 12 lat przed narodzinami Polaka.

 

ZOBACZ TAKŻE: Mistrzostwa świata w snookerze 2026. Kiedy mecze? Drabinka

 

22-latek rozpoczął spotkanie z wysokiego C, bo wygrał pierwszego frejma po 82-punktowym brejku. Gra była bardzo wyrównana, Kowalski grał bez kompleksów i nie ustępował utytułowanemu rywalowi, dzięki czemu na przerwę obaj zawodnicy schodzili przy remisie 2:2.

 

W drugiej części sesji dało o sobie znać ogromne doświadczenie 51-letniego Walijczyka. Trzykrotny mistrz świata zaczął przejmować inicjatywę i bezlitośnie punktował drobne błędy młodego Polaka. Choć Kowalski potrafił jeszcze błysnąć i wyrównać na 3:3, końcówka należała do faworyta. Williams wygrał trzy ostatnie partie i zakończył pierwszą odsłonę pojedynku z prowadzeniem 6:3.

 

Mecz toczy się do 10 wygranych frejmów.

 

Antoni Kowalski - Mark Williams 3:6 (dokończenie spotkania odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia o godzinie 20:00).

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie