Pewne zwycięstwo FC Porto z drużyną Feio! Grali Polacy

FC Porto pokonało zespół prowadzony przez Goncalo Feio Tondelę w 30. kolejce portugalskiej ekstraklasy 2:0. Na boisku zobaczyliśmy wszystkich polskich piłkarzy. Porażka z liderem tabeli sprawia, że drużyna Feio ma coraz mniejsze szanse na utrzymanie.

Piłkarze FC Porto w niebiesko-białych strojach świętują zdobycie bramki, na tle płomieni i kibiców.
fot. AFP
Zwycięstwo FC Porto z zespołem Goncalo Feio

FC Porto przystąpiło do niedzielnego meczu z Tondelą po odpadnięciu z Ligi Europy. Od początku na murawie zobaczyliśmy wszystkich polskich piłkarzy: Jakuba Kiwiora, Oskara Pietuszewskiego oraz Jana Bednarka, który był głównym winowajcą porażki z Nottingham Forest.


Trudno było zaprzeczyć, że to spotkanie wzbudzało spore zainteresowanie w naszym kraju, gdyż od niedawna szkoleniowcem gości jest Goncalo Feio. Zadanie przed nim wyjątkowo trudne, gdyż Tondela znajduje się w strefie spadkowej.


Już w pierwszej akcji piłka trafiła do Pietuszewskiego, który wpadł w pole karne i wywalczył rzut rożny. 17-latek był bardzo aktywny, często wchodząc w pojedynki z obrońcami.

 

ZOBACZ TAKŻE: Jesus Imaz przeszedł do historii! Jest liderem


W 15. minucie wydawało się, że Jan Bednarek był faulowany w polu karnym rywala. Sędzia nie zdecydował się jednak podyktować "jedenastki".


Tuż po tym groźny kontratak wyprowadziła Tondela. Jakub Kiwior przegrał pojedynek z rywalem i nieprzepisowo zatrzymał go przed polem karnym. Arbiter ukarał go za to żółtą kartką. Za niepotrzebną dyskusję napomniany został też Bednarek.


Była 33. minuta, kiedy po świetnym dośrodkowaniu Pepe przed szansą na zdobycie bramki stanął Pietuszewski. W ostatniej chwili Polaka uprzedził obrońca i wybił piłkę na rzut rożny. Tego nie można robić przeciwko FC Porto i goście prawie się o tym przekonali. Po kapitalnej wrzutce celnie głową uderzył Kiwior, ale niefortunnie trafił w jednego z kolegów.


Gospodarze mieli sporą przewagę, ale wciąż brakowało tego, co najważniejsze - gola. Nagle w 37. minucie piłkę przed polem karnym przejął Rodrigo Mora. Jego uderzenie zablokował jeden z obrońców, natomiast zrobił to nieprzepisowo. Sędzia po konsultacji z systemem VAR podyktował rzut karny.


Do piłki podszedł Alan Varela, ale nie wykorzystał szansy. Świetną interwencją popisał się bramkarz Tondeli Bernardo.


W doliczonym czasie gry obrońcy Tondeli wybili piłkę przed pole karne. Tę przejął Pietuszewski, poprawił i kapitalnie uderzył w kierunku dalszego słupka. Po raz kolejny gości uratował jednak Bernardo.


Trener Francesco Farioli dokonał w przerwie dwóch zmian. Na boisku pojawili się Gabri Veiga oraz Pablo Rosario, natomiast zeszli Rodrigo Mora i Jakub Kiwior.


W 48. minucie Veiga, który wszedł na boisko, przeprowadził świetną dwójkową akcję z Denizem Gulem. Turek oszukał trzech obrońców rywala, wyłożył piłkę koledze, a ten z bliska się nie pomylił i pewnie pokonał bramkarza.


Po godzinie gry dobrą akcję przeprowadzili Polacy. Diagonalne zagranie od Bednarka do Pietuszewskiego. Ten doskonale przyjął, ruszył na pole karne, ale nie dał rady się przedrzeć w pole karne.


Kilkadziesiąt sekund później defensywa Tondeli popełniła błąd. Piłkę przejął Victor Froholdt i mimo trzech rywali wokół zdecydował się na indywidualną akcję, a następnie oddał strzał. Choć miał bardzo trudną pozycję, udało mu się trafić i dzięki temu zdobył szóstą bramkę w tym sezonie ligowym.


Po chwili Farioli dokonał kolejnej zmiany. Tym razem murawę opuścił Pietuszewski, którego zastąpił William Gomes.


Tempo meczu wyraźnie spadło. Gospodarze kontrolowali wynik, natomiast drużyna Feio nie miała argumentów, jak zaskoczyć obrońców Porto. Raz próbowała po rzucie rożnym, ale dobrze piłkę wybił Bednarek. Do końca wynik już się nie zmienił.


Ostatecznie FC Porto pokonało Tondelę 2:0 i powiększyło przewagę w ligowej tabeli nad Benficą do siedmiu punktów. Tondela pozostaje przedostatnia, a do końca rozgrywek pozostało jej zaledwie pięć spotkań.


FC Porto - Tondela 2:0 (0:0)


Bramki: Veiga (48'), Froholdt (66')


FC Porto: Diogo Costa - Alberto Costa, Bednarek, Kiwior (46' Rosario), Zaidu (63' Thiago Silva) - Froholdt, Varela, Mora (46' Veiga) - Pietuszewski (70' William Gomes), Pepe, Gul (88' Fofana)


Tondela: Bernardo - Manso, Joao Silva, Marques, Medina (70' Afonso), Conceicao - Maranhao (70' van der Heide), Hodge (64' Aiko), Rodriguez, Ouattara (63' Sithole) - Rony Lopes (78' Felix)


Żółte kartki: Kiwior, Diogo Costa, Mora, Alberto Costa, Veiga - Hodge, Marques, Sithole, Felix, Conceicao

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie