Wyścig z udziałem Verstappena przerwany. Fatalny wypadek, nie żyje kierowca
Fatalne wieści dotarły do nas z Niemiec. Podczas kwalifikacji do 24-godzinnego wyścigu na torze Nurburgring doszło do wypadku. W jego wyniku życie stracił jeden z zawodników, Juha Miettinen.

Po zaledwie dwóch okrążeniach organizatorzy przerwali sobotnie zmagania. Okazało się bowiem, że w sekcji Steilstrecke doszło do poważnego karambolu. Wzięło w nim udział aż siedem aut.
ZOBACZ TAKŻE: Ferrari zdystansowało resztę stawki. Ogromna przewaga!
Akcja ratunkowa rozpoczęła się natychmiast. Najpoważniejszych obrażeń doznał 66-letni kierowca, Juha Miettinen. Fin został przetransportowany do centrum medycznego, ale lekarzom nie udało się uratować jego życia.
"Mimo natychmiastowego przybycia służb medycznych ratownikom nie udało się uratować jego życia. Zawodnik zmarł w centrum medycznym po tym, jak wszystkie próby reanimacji okazały się nieskuteczne" - przekazali organizatorzy.
W zawodach miał wziąć udział kierowca F1, Max Verstappen. W chwili wypadku przebywał jednak w boksie, a samochód prowadził jego kolega zespołowy, Lucas Auer.
Holender zareagował w mediach społecznościowych na tragedię.
"Jestem zszokowany tym, co się stało. Sporty motorowe to coś, co wszyscy kochamy, ale w takich czasach przypominają nam, jak niebezpieczne mogą być. Składam szczere kondolencje rodzinie i bliskim Juhy" - napisał Verstappen.

