Siatkarki PGE Atomu Trefl zajęły z dorobkiem czterech zwycięstw i dwóch porażek drugie miejsce w grupie B Ligi Mistrzyń. Ekipa z Piacenzy także uplasowała się w grupie F na drugiej pozycji, ale przegrała tylko jedno spotkanie - na zakończenie pierwszej fazy rozgrywek w Moskwie z Dynamem 0:3.

 

KSZO kontratakuje. Ważna wygrana z Pałacem Bydgoszcz

 

We włoskiej ekstraklasie Nordmeccanica zajmuje drugie miejsce, ale z takim samym dorobkiem jak lider, Imoco Volley Conegliano. W ostatnim spotkaniu drużyna prowadzona przez trenera Marco Gaspariego wygrała u siebie 3:0 z Obiettivo Risarcimento Vicenza i w sumie może pochwalić się serią siedmiu ligowych zwycięstw.

 

„Szanujemy każdego przeciwnika. Nordmeccanica to silna i wymagająca ekipa, ale z pewnością nie zalicza się do faworytów tej edycji Ligi Mistrzyń. Można powiedzieć, że losowanie dało nam pewną szansę, którą musimy teraz wykorzystać. Włoska drużyna prezentuje zbliżony poziom do nas” - dodał Micelli.

 

W fazie grupowej wicemistrzynie Polski miały już okazję zmierzyć się z zespołem z Półwyspu Apenińskiego. Sopocianki dwa razy pokonały czwartą aktualnie drużynę ligi włoskiej Igor Gorgonzola Novara – 3:0 przed własną publicznością oraz 3:1 na wyjeździe.

 

„Z włoskimi ekipami nigdy nie jest łatwo, ale potrafimy z nimi skutecznie rywalizować. Wiemy, jak grają oraz jaką mają filozofię gry, umiemy też do tych spotkań odpowiednio podejść i się przygotować. Poza tym jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nie będziemy musieli po raz kolejny wyruszać w długą podróż do Turcji” - przyznał włoski szkoleniowiec.

 

W Nordmeccanice występowała pierwsza rozgrywająca Atomu, Danica Radenkovic, która w sezonie 2012/2013 sięgnęła z tym zespołem nie tylko po mistrzostwo Włoch, ale także puchar tego kraju.

 

„Po odejściu trzy lata temu z tego klubu nie miałem okazji gościć w Piacenzie, dlatego sympatycznie będzie tam wrócić. Bardzo miło wspominam pobyt w tym mieście. Była to klasowa i świetnie zorganizowana drużyna. Od tamtego czasu skład się jednak zmienił i z zawodniczek, z którymi miałem okazję grać, została tylko Holenderka Floortje Meijners. W fazie grupowej Nordmeccanica pokazała, że jest silnym zespołem, ale moim zdaniem najwięcej i tak zależy od nas. Zamierzamy awansować do kolejnej rundy, dlatego musimy zagrać tak jak w konfrontacji z Igor Gorgonzolą” - skomentowała serbska siatkarka.

 

W Piacenzie gra także była zawodniczka Chemika Police, rozgrywająca reprezentacji Serbii Maja Ognjenovic. Do czołowych postaci zaliczają się również kolejna Holenderka Yvon Belien, Francuzka Christina Bauer oraz Włoszki Francesca Marcon i Indre Sorokaite.

 

Rewanżowe spotkanie zaplanowano w środę 24 lutego w Piacenzie też o 20.30. Triumfator tej rywalizacji zmierzy się w Final Six ze zwycięzcą pary Urałoczka-NTMK Jekaterynburg – Dynamo Kazań. Gospodarzem turnieju finałowego będzie w tym roku Pomi Casalmaggiore. Impreza z udziałem tej włoskiej drużyny oraz trzech najlepszych zespołów Starego Kontynentu odbędzie się w Cremonie 9 i 10 kwietnia.

 

Sopocianki czwarty raz znalazły się w pierwszej rundzie play off LM - w poprzednich edycjach nie udało im się jednak awansować do kolejnej fazy. W swoim debiutanckim sezonie „Atomówki” musiały uznać wyższość azerskiej Rabity Baku, a później zostały wyeliminowane przez tureckie ekipy ze Stambułu - VakifBank oraz Eczacibasi VitrA.