Sędzia jedenastkę podyktował w 82. minucie. Do piłki podszedł Messi, ale zamiast strzelać na bramkę, dograł piłkę lekko do boku. Podbiegł do niej Urugwajczyk Luis Suaraz i po raz trzeci tego dnia wpisał się na listę strzelców.

 

Listkiewicz: Karny Messiego powinien zostać powtórzony

 

- Nie miałem zielonego pojęcia, że Lionel w ten sposób zagra. To było dla mnie zaskoczenie, ale on ma to do siebie, że zawsze coś wymyśli - przyznał inny piłkarz Barcelony Jordi Alaba.

 

Dziennikarze radia Marca z Madrytu nie kryli swojego oburzenia i ocenili, że to był brak szacunku względem rywali.

 

Tajemnice magicznej jedenastki Messiego

 

Jedynym, który oprócz Messiego i Suaraza, wiedział, że w ten sposób zostanie rozegrana jedenastka, był Brazylijczyk Neymar.

 

- Próbowaliśmy takiego rozwiązania na treningu, ale właściwie to ja miałem uderzać piłkę, a nie Luis. Najważniejsze jednak, że się udało - skomentował.

 

Piłkarze Barcelony nie przegrali 30. kolejnego meczu, wliczając wszystkie rozgrywki. W tabeli hiszpańskiej ekstraklasy mają trzy punkty przewagi nad Atletico Madryt, ale "Duma Katalonii" ma do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie.