Oprócz Overpowa bardzo dobre zawody rozegrali Kubon i Creaton. Ten pierwszy pokazał się z dobrej strony jako Irelia, a ten drugi odpowiadał za olbrzymią część obrażeń całego swojego zespołu w trzeciej grze. Dwukrotny wybór Blitzcranka na środkową aleję okazał się być strzałem w dziesiątkę, co najlepiej oddaje przepaść między drużynami z otwartych kwalifikacji a czołówką polskiego League of Legends.

 

Gracze z Gwarancji Jakości nie byli znacznie słabsi indywidualnie od bardziej doświadczonych rywali. Różnica polegała bardziej na doświadczeniu w wymienianiu celów na mapie i shotcallingu. Oprócz pierwszego meczu ekipa iHG cały czas kontrolowała przebieg rozgrywki i pozwalała przeciwników na ile tylko mogła, by potem zakończyć grę sprawnie przeprowadzonym teamfightem. Momentami można było odnieść wrażenie, że zawodnicy illuminar postawili sobie za punkt honoru, by podejść do ćwierćfinałowego meczu eliminacji do x-kom CLASH z podobnym zaangażowaniem jak do popołudniowej gry w solo kolejce na streamie.

 

Wygrana illuminar Honor Gaming oznacza, że w półfinale turnieju zmierzą się z Szef+6, które ostatnio zajęło drugie miejsce na ESPORT NOW we Wrocławiu, a wcześniej wygrało ESL Mistrzostwa Polski w Katowicach. Fani League of Legends z Polski znowu doczekają się największego klasyku i - pomimo ostatniego wyniku 2:0 dla Szef+6 - wskazanie faworyta może nie być łatwe. W teorii Szef+6 nie ma tak mocnego składu jak podczas ESL Mistrzostw Polski, więc jeśli illuminar Honor Gaming wykrzesa z siebie wszystko w swoim ostatnim wspólnym występie, to zapowiada się więcej niż ciekawa seria spotkań.

 

Najlepsza drużyna League of Legends na turnieju x-kom CLASH wygra 25 000 złotych. Zdobywcy drugiego miejsca otrzymają 10 000 złotych, a 3 i 4 miejsce będzie musiało zadowolić się 2 500 złotych.