Gołowkin wniósł na wagę 158,8 funta, co daje około 72 kilogramy, podczas gdy Brook osiągnął 159,4 funta (72,3 kg). Co ciekawe to Brytyjczyk przeszedł o dwie kategorie wagowe wyżej. - Spojrzałem w jego oczy i zobaczyłem strach - powiedział Brook.

Anglik wydawał się bardzo pewny siebie i chętnie odpowiadał na pytania. - To mój czas, by błyszczeć. Moja wygrana jest zapisana w gwiazdach i nie mogę doczekać się zabrania mistrzowskich pasów do domu - dodał.

W gorszym nastroju był Kazach, który tuż po ceremonii szybko opuścił miejsce zdarzenia, nie odpowiadając na żadne pytanie. Możemy być pewni, że czeka nas prawdziwa bokserska uczta!

 

 



Transmisja gali w Londynie w sobotę od 20.00 w Polsacie Sport.