Cerrad Czerni zajmują dopiero 14. miejsce w Pluslidze i wygrali zaledwie dwa spotkania… Dla porównania LOTOS to siódma ekipa ligi, ale taka pozycja nie zadawala Andrei Anastasiego. Gdański zespół ma ambitne cele i chciałby po tym meczu zbliżyć się do czołówki.

 

- Patrząc przez pryzmat tabeli, to każdy nasz najbliższy rywal będzie faworytem pojedynku z nami. Nasze miejsce w tabeli mówi samo za siebie. Nie da się ukryć, że my po swojej stronie mamy więcej meczów, o których chcielibyśmy zapomnieć, ale jakieś fragmenty dobrej gry też się pojawiły i mam nadzieję, że w sobotę zaprezentujemy się z dobrej strony – powiedział portalowi Echodania.eu Wojciech Żaliński, przyjmujący Cerradu Czarnych.

 

Na korzyść gdańszczan działa jeszcze jedna statystyka. W trzech spotkaniach z rywalami, którzy w poprzednim sezonie zajmowali miejsca w czołowej siódemce Cerrad Czarni wygrali tylko… jednego seta. Czy w sobotę poprawią ten rezultat?

 

Transmisja meczu Cerrad Czarni Radom - LOTOS Trefl Gdańsk od 14:45 w Polsacie Sport.