Rozgrywający Vive Tauronu Kielce urazu stawu kolanowego doznał podczas ligowego meczu z Orlenem Wisłą Płock. Na szczęście kontuzja okazała się niegroźna i zawodnik trenował już z pełnym obciążeniem podczas zgrupowania reprezentacji Polski w Kielcach. „Po moim urazie nie ma już śladu” – zapewnił.

„Kolano wytrzymało. Badanie rezonansem magnetycznym potwierdziło, że jestem zdrowy. Mogę trenować na sto procent i zamierzam walczyć o miejsce w kadrze na mistrzostwa świata” – dodał.

Chrapkowski jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w odmłodzonej reprezentacji. Jego zdaniem, ta młodość może być jednak atutem drużyny podczas francuskich mistrzostw. „Mamy sporo młodych, niedoświadczonych zawodników, to może być pewną niespodzianką dla innych zespołów” – powiedział rozgrywający Vive i reprezentacji Polski.

„Nie będą wiedzieli jak rzucamy, jak poruszamy się po parkiecie. To może być element zaskoczenia. Przy tak młodym zespole trudno będzie oczywiście grać przez pełne 60 minut na wysokim poziomie. Mogą zdarzać się wahania formy, ale postaramy się je wyeliminować i zaprezentować jak najlepszy handball” – zapewnił.

Wiadomo już, że po tym sezonie Chrapkowski odejdzie z Vive Tauronu Kielce. Z kieleckim klubem zawodnik miał kontrakt obowiązujący do 2019 roku, ale obie strony zdecydowały się na skrócenie umowy o dwa lata. Od nowego sezonu „Chrapek” będzie reprezentował barwy niemieckiego SC Magdeburg. „Będę występował w Bundeslidze, najlepszej lidze świata. Zawsze marzyłem, aby tam grać” – pokreślił.

„To dla mnie duża szansa na dalszy rozwój. W Kielcach grałem głównie w obronie. W Niemczech chciałbym pograć więcej w ataku. Przechodzę do klubu z ogromnymi tradycjami, który ma spore aspiracje i szansę na osiąganie dużych sukcesów. Postaram się mu w tym pomóc” – zakończył.

Piotr Chrapkowski zawodnikiem Vive Tauronu Kielce jest od 2013 roku. Wcześniej reprezentował barwy Orlenu Wisły Płock. W 2015 roku grał w reprezentacji Polski, która na mistrzostwach świata zdobyła brązowy medal.

Do końca roku, z przerwą na okres świąteczny, reprezentacja ćwiczyć będzie w Kielcach. Od 2 do 5 stycznia kadrowicze trenować będą w Pruszkowie. Już następnego dnia biało-czerwoni zagrają pierwszy mecz w towarzyskim turnieju w hiszpańskim Irun. Prosto z Hiszpanii kadra Tałanta Dujszebajewa uda się do Francji, gdzie 11 stycznia rozpoczynają się mistrzostwa świata. Rywalami biało-czerwonych będą gospodarze oraz Rosja, Brazylia, Japonia i Norwegia. Cztery najlepsze zespoły z każdej grupy awansują do 1/8 finału.