Unicorns of Love vs Splyce

 

Pierwsza krew idzie na konto UOL w 8. minucie, kiedy to Exileh zdobywa pięknego solo killa na midzie. Gra przebiega bezkrwawo do 12. minuty, gdy Sencux łapie Hylissanga w rzece. Splyce zaczyna grać agresywnie, zdobywają przewagę w killach  i minimalną przewagę w goldzie. W 24. minucie UOL przeprowadza bardzo dobry teamfight i wyrównują wynik zabójstw i ilość złota. Splyca zaczyna odwracać losy spotkania po zdobyciu Barona w 33. minucie. Chwilę później doprowadzają do walki drużynowej, która idzie po ich myśli i kończą grę w 35. minucie spotkania.

 

Druga potyczka rozpoczyna się pasywnie i gracze nie podejmują większego ryzyka. Pierwsze zabójstwa pojawiają się w 8. minucie po walce 2v2 na górnej alei i mamy wynik 1-1 w killach. Pojedyncze śmierci pojawiają się po jednej i drugiej stronie przez cały mecz. Żadna z drużyn nie ma zdecydowanej przewagi, ale mimo wszystko więcej złota znajduje się po stronie „Jednorożców”. W 28. minucie UOL zdobywają Nashora i w walce drużynowej pod bazą przeciwnika zmiatają Splyce z powierzchni mapy, kończąc mecz w 30. minucie i doprowadzając do remisu.

 

W trzeciej grze świetny gank Trashy’ego w 6. minucie sprawia, że na koncie Sencuxa ląduje pierwsza krew. W 8. minucie UOL zdobywa tower na górnej alei, ale Splyce przekierowuje siły na dolną wieżę i zdobywają ją prawie bez problemu. W 14. minucie walka pomiędzy dwoma wieżami środkowej linii na korzyść UOL, zdobywają dwa kille i tracą jednego. W 20. minucie „Jednorożce” łapią graczy Splyce na górnej linii, ale przegrywają tę walkę i tracą kontrolę na górnej części mapy.  W 23. minucie świetna walka w wykonaniu UOL i chwilę później zdobywają wzmocnienie Nashora. Pomimo wielu prób odzyskania panowania nad meczem Splyce nie jest w stanie zmienić losów spotkania i UOL wygrywa w 37. minucie.

 

G2 Esports vs Fnatic

 

Już w 2. minucie invade Fnatic na górnej części dżungli przynosi zamierzony efekt – Caps zdobywa killa na Nautilusie przeciwnika. Przez nastepne dziesięć minut Fnatic zdobywa kolejne 3 zabójstwa i wieżę na dolnej alei. sOAZ i spółka bezproblemowo kontrolują cały przebieg spotkania. UOL podejmuje wiele prób odwrócenia losów meczu, ale nie udaje im się to i ostatecznie przegrywają w 40. minucie.

 

Kolejna gra to kolejna ekstremalnie szybka pierwsza krew, tym razem na korzyść G2. Wszyscy gracze na samym początku spotykają się na dolnej alei i Zven pozbywa się sOAZ’a. W 6. minucie Caps ginie na midzie po dobrym ganku Trick’a. 17. minuta to walka na środkowej alei, z której zwycięsko wychodzi G2. Od tego momentu możemy zaobserwować, że jest to lustrzane odbicie poprzedniej gry, ponieważ tym razem G2 kontroluje całe spotkanie. Bez większych problemów G2 kończy potyczkę już w 30. minucie. Mamy remis 1-1.

 

Ostatnia gra to zaskoczenie w fazie pickowania – Fiddlesticks na supporta dla Fnatic. Tym razem jednak gracze nie są tak skorzy do pojedynków i first blood pojawia się dopiero w 7. minucie na górnej alei. G2 odpowiada w 10. minucie zabiciem sOAZ’a. Pojedynek jest bardziej zacięty niż poprzednie gry, ale w 18. minucie Fnatic po raz kolejny zaczyna wychodzić na prowadzenie. Znacząco powiększają również swoją przewagę w złocie. W 33. minucie G2 zdobywa wzmocnienie Nashora i pozbywają się dwóch graczy Fnatic. Zdobycie tego celu nie przekłada się na lepszą grę G2. W 40. minucie zdobywają kolejnego Barona, ale w tym samym czasie tracą inhibitor na dolnej linii. W 44. minucie walka drużynowa na górnej linii umożliwia Fnatic zaatakowanie Nexus’a przeciwnika, ale heroiczna obrona G2 wyrzuca ich z rejonu bazy czerwonych. G2 przeprowadza fantastyczną kontrofensywę w 47. minucie i chwilę później zdobywają upragnione zwycięstwo. Oznacza to, że G2 nie przegrało ani jednego meczu w ramach EU LCS.