Piłkarze Lazio nie potrafią grać z Juventusem. Nieważne, w jak dobrej są formie, gdy po drugiej stronie staje hegemon włoskiej piłki, to nagle coś się w ich grze psuje, czego efektem niech będzie sześć ostatnich bezpośrednich konfrontacji. W żadnej z nich "Biancocelesti" nie zdobli nawet jednej bramki! To miało zmienić się w środowy wieczór, gdyż gracze Simone Inzaghiego błyszczą skutecznością: w pięciu spotkaniach strzelili aż 20 goli, w świetnej formie jest Balde Keita, wspiera go Ciro Immobile... Co mogło się więc nie udać?

Problem w tym, że Juventus też umie grać w piłkę, co pokazał w pierwszej połowie finału Pucharu Włoch, kiedy miał spotkanie pod kontrolą. Piłkarze Lazio stworzyli jedną, może dwie niezłe okazje, ale to mistrzowie Italii byli piekielnie skuteczni. Najpierw Alex Sandro kapitalnie dośrodkował na nogę Daniego Alvesa, a Brazylijczyk, który ma fenomenalne ostatnie tygodnie, spokojnym uderzeniem wpakował piłkę do siatki. Kilka minut później Alex Sandro znowu zaliczył asystę, a z najbliższej odległości bramkę zdobył Leonardo Bonucci.

Inzaghi musiał coś zmienić, bo jego gracze zaczęli nieźle, ale bardzo szybko stracili tę fantazję. Wpadł więc na to, by wpuścić w drugiej połowie błyskotliwego Felipa Andersona i trzeba przyznać, że była to dobra decyzja. Brazylijczyk bardzo szybko postraszył Neto, a chwilę później posłał piękne dośrodkowanie do Ciro Immobile. Tylko włoski snajper wie, jak nie trafił do siatki. Juventus był zadowolony z wyniku, więc skupił się na obronie, nie wyprowadzał już tak wielu groźnych ataków jak w pierwszej części gry.

Mimo ataków Lazio, Juventus nie stracił już bramki i mógł cieszyć się z trzeciego z rzędu Pucharu Włoch.

Juventus - Lazio 2:0 (2:0)

Bramki: Alves 12, Bonucci 24.

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chellini - Alves, Rincon, Marchisio, Alex Sandro - Dybala (78 Lemina), Higuain, Mandzukic.

Lazio: Strakosha - Bastos (53 Anderson), de Vrij (69 Alberto), Wallace - Basta, Parolo (21 Radu), Biglia, Milinkovic-Savic, Lulic - Immobile, Keita.

Żółta kartka: Alves.

Juventus
Lazio
2:0
Zapis relacji

Trenerzy podali już składy:

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro - Rincon, Marchisio - Dani Alves, Dybala, Mandzukic - Higuain.

Lazio: Strakosha - Bastos, de Vrij, Wallace - Basta, Parolo, Biglia, Milinkovic, Lulic - Immobile, Keita.

W studiu gośćmi Szymona Rojka są Paolo Cozza, Dariusz Dziekanowski oraz Marcin Lepa.

Juventus ma ostatnio patent na Lazio. W ostatnich sześciu bezpośrednich meczach "Stara Dama" nie straciła nawet bramki! 

Lazio z kolei prezentuje się ostatnio wybornie, jeśli chodzi o dokonania ofensywne. W ostatnich pięciu meczach ligowych strzelili aż 20 goli!

Czy Dybala kolejny raz odciśnie piętno na spotkaniu? Zaczynamy za kwadrans!

Przypominamy składy:

Juventus: Neto - Barzagli, Bonucci, Chiellini - Dani Alves, Rincon, Marchisio, Alex Sandro - Dybala, Higuain, Mandzukic.

Lazio: Strakosha - Bastos, de Vrij, Wallace - Basta, Parolo, Biglia, Milinkovic, Lulic - Immobile, Keita.

Mecz skomentują Roman Kołtoń i Marcin Lepa.

Widać, że piłkarze Juventusu są bardzo skoncentrowani.

Puchar dla zwycięzców już czeka na murawie. Teraz czekamy na piłkarzy obu zespołów!

Lekkie opóźnienie w Rzymie. Piłkarze dopiero wychodzą na boisko.

Czas na hymn Włoch! W roli głównej Lodovica Comello.

Chiellini i Biglia - kapitanowie Juventusu i Lazio - są już koło sędziego: Paolo Tagliavento.

I zaczęli!

Lazio zaczęło od długiego zagrania do Milinkovica-Savica, ale piłka wyszła na aut.

Na razie przy piłce utrzymują się rzymianie. Czy to może być strategia Juventusu?

I mamy pierwszy strzał! Z dystansu próbował Chiellini i było to uderzenie mocne, celne... Strakosha sobie jednak poradził.

Słupek! Piłkę stracił Dybala, Lazio wyprowadziło kontrę, a Balde wykorzystał swoją szybkość i oddał strzał, który trafił w słupek bramki strzeżonej przez Neto! Znakomita szansa.

Odpowiedź Juventusu! Dybala zgrał do Higuaina, który tylko poprawił piłkę i huknął z dystansu! Strakosha odbił ją przed siebie, nie ma gola!

Kolejna strata "Starej Damy", ale tym razem kontratak Lazio nie był tak dobry.

GOOOOL DLA JUVENTUSU! DANI ALVES!

 

 

Ależ fenomenalne tygodnie przeżywa Dani Alves! Kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Alex Sandro, a Alves "passówką" dostawił stopę, a piłka po koźle wpadła do siatki. Juventus ma swój wynik!

Podkręca tempo Juventus! Strzelał Dybala, ale Strakosha po raz kolejny odbił piłkę.

Alves do Mandzukica i zabrakło niewiele! Chorwat bardzo odważnie nabiegał na piłkę.

I pomyśleć, że Juventus zapłacił za Alvesa okrągłe zero...

 

Lazio musi się otworzyć, co jest dobrą wiadomością dla Juventusu. Po jednym z ataków, mistrzowie Włoch wyprowadzili kapitalną kontrę, która musiała zakończyć się bramką! Najpierw strzelał Dybala, a po chwili Higuain był trzy-cztery metry od bramki, ale uderzył prosto w Strakoshę. Po bilardzie w polu karnym piłka została wybita...

No i mamy pierwszą zmianę. Parolo po dwudziestu minutach opuszcza boisko, w jego miejsce Radu.

Brzydki faul Wallace'a na Dybali. Kartki jednak nie ma.

Dani Alves ze spokojem przyjął piłkę we własnym polu karnym i jednym podaniem uruchomił Dybalę. Argentyńczyk zdążył do futbolówki, ale dogranie nie było precyzyjne. Rzut rożny.

GOL DLA JUVENTUSU. BONUCCI!

Świetnie rozegrany rzut rożny, piłka trafiła do niepilnowanego Bonucciego, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. Oj, trudne zadanie przed Lazio...

Największe atuty Lazio leżą w ofensywie. Problem polega na tym, że dzisiaj sytuacji sytuacji wcale tak wiele nie ma, a obrona to nie jest najmocniejsza formacja, zwłaszcza gdy po stronie rywali mamy Dybalę czy też Higuaina.

Była szansa dla Lazio. Immobile frunął, frunął, ale ostatecznie nie był w stanie dobrze złożyć się do strzału.

Spadło nam tempo tego spotkania. Juventus ma swój wynik, Lazio nie ma za to pomysłu na konstrukcję kolejnych akcji. Coś musi zmienić w grze swoich podopiecznych Simone Inzaghi.

Pierwszy rzut rożny dla Lazio.

Niezły rajd Lulica, ale w odpowiednim miejscu pojawił się Alves, który sprawił, że od bramki rozpocznie Neto.

Juventus ma ten mecz pod kontrolą.

Ależ fatalne zagranie Basty... Lazio wychodziło z kontratakiem dwóch na dwóch, ale Basta źle dograł do Immobile. Łatwa strata.

Zakrwawiony Mandzukic... Tymczasem wiemy, że pierwsza połowa potrwa dwie minuty dłużej.

Będzie jeszcza okazja dla Lazio. Rzut wolny w odbrej odległości od bramki.

Jeszcze rzut rożny dla Lazio.

I była to dobra szansa! Strzelał Milinkovic-Savic, ale Neto stał dokładnie tam, gdzie leciała futbolówka.

Koniec pierwszej połowy! Do przerwy Juventus prowadzi 2:0.

Powoli wracamy na drugą połowę.

No to zaczynamy! Przy piłce Juventus.

Piłka w rękach Neto. Lazio próbuje.

Basta znowu miał sporo miejsca, ale znowu nie potrafił celnie dośrodkować.

Higuain pracuje również w defensywie. Argentyński snajper pomógł kolegom.

Na jeden kontakt pograł ofensywny tercet Juventusu. Mandzukic padł w polu karnym, ale rzutu karnego nie ma.

Odważna zmiana Inzaghiego.

Felipe Anderson za Bastosa.

Ależ mógł mieć wejście Anderson! Uderzył między nogami rywala, a Neto odbił piłkę na rzut rożny.

Szczęścia z dystansu spróbował Rincon, ale raczej trudno skomentować to uderzenie. Zostawiamy to, od bramki Strakosha.

To musi być 2:1! Kapitalnie dośrodkował Anderson, a Immobile nie był w stanie czysto trafić w piłkę. Dzięki temu świetną obroną popisał się Neto. Wielkie szczęście Juventusu!

Lepszy moment Lazio, ale złą centrą popisał się Biglia.

Immobile ścigał się z Barzaglim, wygrał ten pojedynek, lecz zabrakło mu nieco długości boiska. Piłka dla Juventusu.

Ładnie zachował się Basta, bez problemów położył na plecach Mandzukica, ale zabrakło tylko celnego strzau.

Luis Alberto za de Vrija. Ostatnia zmiana Inzaghiego.

Trener Lazio idzie na całość.

Co za akcja Juventusu! Marchisio dograł do Alvesa, który założył siatkę Lulicowi, a następnie dograł piłkę Higuainowi. Argentyńczyk długo składał się do strzału, przez co został zablokowany.

Prostopadłe podanie do Dybali było bardzo groźne, bo Strakosha nie do końca zrozumiał się z Lulicem. Ostatecznie skończyło się na strachu.

Akcje z obu stron! Najpierw Higuain ładnie przełożył Strakoshę, ale dograł niedokładnie, a po chwili z pierwszej piłki uderzył Alberto. Czekamy na więcej takich sytuacji!

I kolejna niezła szansa Lazio. Milinkovic-Savid do Biglii, ten do Keity, który uderzył z całej siły, ale nie do końca precyzyjnie. Piłke przeleciała wysoko nad bramką.

Immobile strzełał z dystansu, ale efekt bardzo podobny do wcześniejszych - prosto w Neto.

Lemina za Dybalę.

To nie jest dzień Immobile! Włoski snajper znowu znalazł się kilka metrów od bramki Neto, ale przeniósł piłkę nad bramką. Miał jednak "szczęście", że sędzia liniowy podniósł chorągiewkę.

Bardzo pasywny jest Juventus w drugiej połowie, ale Lazio nie potrafi tego wykorzystać.

Nasilają się ataki Lazio. Anderson wywalczył rzut rożny.

Coraz mniej czasu mają piłkarze Lazio. Sześć minut plus to, co doliczy sędzia.

Juventus raczej nie będzie tu już atakował. Lazio próbuje z kolei atakó lewą stroną, mając tam dobrze dysponowanego Andersona.

Alves do Higuaina! Nie ma dzisiaj szczęścia Argentyńczyk - podobnie jak po drugiej stronie Immobile.

Trzy minuty dłużej potrwa to spotkanie.

Jedna minuta już upłynęła.

Kibice Juventusu już czekają na fetowanie Pucharu Włoch!

KONIEC. JUVENTUS Z PUCHAREM WŁOCH.

To koniec naszej relacji. Zapraszamy na kolejne!