FC Utrecht to czwarty zespół ostatniego sezonu Eredivisie. Do rozgrywek Ligi Europejskiej dołączył w drugiej rundzie kwalifikacji, w której wyeliminował maltański La Valletta FC (0:0 na wyjeździe i 3:1 u siebie).

 

Prowadzący trzeci sezon FC Utrecht trener Erik ten Hag podczas oficjalnej konferencji z uznaniem wypowiadał się na temat Lecha. Jak podkreślił, nie można porównywać polskiej drużyny do poprzedniego rywala z Ligi Europejskiej.

 

- Mamy tu do czynienia ze zdecydowanie lepszym przeciwnikiem i możemy spodziewać się większego oporu. Polska ekstraklasa jest coraz silniejsza, coraz bardziej konkurencyjna. Lech jest wiodącym klubem w swoim kraju, mają bardzo dobrych piłkarzy i dobrego trenera - mówił szkoleniowiec.

 

Podopieczni Nenada Bjelicy mają już za sobą sześć oficjalnych spotkań - dwa w lidze i cztery w kwalifikacjach Ligi Europejskiej.

 

- Lech to zespół, który gra w europejski sposób. To znaczy jest dobrze zorganizowany i skoordynowany. Mają pomysł na grę. Dla nas ten mecz będzie wielkim wyzwaniem, pokaże nam, w którym obecnie jesteśmy miejscu. Oczywiście chcemy osiągnąć bardzo dobry wynik - podkreślił.

 

Przeciwko "Kolejorzowi" Holendrzy zagrają prawdopodobnie bez kontuzjowanego lidera drugiej linii Yassina Ayouba. W przerwie letniej FC Utrecht sprowadził kilku ciekawych piłkarzy, m.in. pomocnika Urby Emanuelsona z Sheffield United. Ma on za sobą grę m.in. w AC Milan i AS Roma. Z Palermo sprowadzono duńskiego napastnika Simona Makienoka.

 

Piłkarze z Utrechtu wracają do rozgrywek LE po czterech latach przerwy. Podobnie jak Lech, w sezonie 2010/11 występowali w fazie grupowej rozgrywek, zajmując czwarte miejsce za Liverpoolem, Steauą Bukareszt i SC Napoli. Z kolei w 2013 roku zostali sensacyjnie wyeliminowani przez luksemburski FC Differdange 03 w drugiej rundzie kwalifikacyjnej.

 

Mecz FC Utrecht - Lech rozegrany zostanie w czwartek o godz. 19. Rewanż odbędzie się 3 sierpnia.