Niemcy zdobyli pierwszy medal podczas mistrzostw Europy i to w dodatku srebrny, choć mieli duże szanse na złoty. W niedzielnym finale walczyli z Rosjanami jak równy z równym, ale w tie-breaku nieznacznie skuteczniejsi okazali się zawodnicy z Rosji.

- W tym ostatnim spotkaniu z Rosjanami walczyliśmy z całych sił i staraliśmy się grać najlepiej, jak potrafimy. Nie wystarczyło to jednak, żeby pokonać najlepszą drużynę turnieju - powiedział Denis Kaliberda.

I dodał - Cieszę się, ale pozostaje jednak spory niedosyt, bo mieliśmy realną szansę na złoto. Byliśmy bardzo blisko odniesienia zwycięstwa, ale przegraliśmy trochę na własne życzenie. Popełniliśmy dużo błędów, nie kończyliśmy ważnych piłek, chociaż bardzo tego chcieliśmy.

Przyjmujący po zakończonym turnieju nie ukrywał dumny z osiągniętego sukcesu. - Moim zdaniem przed rozpoczęciem mistrzostw Europy to drugie miejsce wzięlibyśmy w ciemno, bo to jest bardzo duże osiągnięcie - wyznał reprezentant Niemiec.

I dodał na koniec - Myślę, że mistrzostwa Europy zawsze są przyjemnym turniejem. Zagraliśmy bardzo dobrze, staraliśmy się walczyć. Może nie zawsze graliśmy na najwyższym poziomie, na jaki było nas stać, ale ostatecznie możemy cieszyć się ze srebrnego medalu.