Piłka nożna

El. ME U-21: "Ball gate", czyli problemy z...

Adam Sławiński: Do tej pory polscy kibice znali Cię głównie z Twittera, bo meczów Liverpoolu U-23 raczej nikt w naszym kraju nie ogląda. Dzisiaj pierwszy mecz przed polską publicznością i wreszcie ludzie Cię poznali jako piłkarza...

Kamil Grabara: Kiedyś grałem w trzeciej lidze jakiś jeden mecz...

... ale tam raczej nie ma telewizji.

Tak, myślę, że dalej jestem znany głównie z Twittera, ale też czasem uda mi się zagrać na boisku. Dzisiaj był debiut, cieszę się, że wygraliśmy, bo taki był cel. Szkoda tej bramki straconej w 90. minucie, ale zdarzają się takie sytuacje. Bardzo dziękuję chłopakom z defensywy, że mi pomagali, ja starałem się pomagać im jak najlepiej potrafię i wynik jest zadowalający.

Bramka w 90. minucie to taki znak rozpoznawczy Danii - dośrodkowanie na długi słupek zamknięte przez jednego z rywali. Liczyłeś na to, że koledzy to zablokują czy jednak zabrakło Twojego wyjścia?

Ta piłka to było takie "fifty-fifty", wcześniej przeciąłem bardzo podobne zagranie, przy tym już zostałem na linii. Wszystko zależy od decyzji. Trzeba to przeanalizować i zobaczyć jak to wygląda w powtórkach.

Cały wywiad w załączonym materiale wideo.