Siatkówka

PlusLiga: Łuczniczka ograła beniaminka

- Jak każdy zespół ZAKSA ma swoje bardzo mocne strony, ale oczywiście ma też słabsze punkty. Trzeba je znaleźć i wykorzystać na swoją stronę. Wtedy jest szansa na korzystny wynik. Zrobimy wszystko, żeby tak się stało – mówił przed meczem środkowy Indykpolu AZS Olsztyn Daniel Pliński.

 

Jak się okazało, nie były to słowa rzucone na wiatr. Goście wysoko zawiesili poprzeczkę gospodarzom, co pokazał pierwszy set wygrany przez nich 25:21. W drugiej partii mistrzowie Polski odzyskali stery, zwyciężając 25:19.

 

Kolejne dwa sety wyglądały podobnie. Najpierw przewagę uzyskali olsztynianie, później kędzierzynianie. W tie-breaku górą wzięło doświadczenie Deroo i jego kolegów. Gospodarze wygrali 15:9 i cały mecz 3:2.

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 25:19, 20:25, 25:17, 15:9)

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Mateusz Bieniek, Rafał Buszek, Sam Deroo, Benjamin Toniutti, Maurice Torres, Łukasz Wiśniewski - Paweł Zatorski (libero) - Sławomir Jungiewicz, Krzysztof Rejno, Kamil Semeniuk, Rafał Szymura

 

Indykpol AZS Olsztyn: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Daniel Pliński, Tomas Rousseaux, Paweł Woicki - Michał Żurek (libero) - Adrian Buchowski, Mateusz Kańczok, Łukasz Makowski, Blake Scheerhoorn, Miłosz Zniszczoł