Piłka nożna

Pobudka po przerwie! Legia w półfinale...

Adam Sławiński: Nie często się zdarza, że zdobywasz bramkę głową. Jak się czujesz w grze w powietrzu?

 

Sebastian Szymański: Na pewno nie jest to moja mocna strona. Dzisiaj się udało i mam nadzieję, że będę znów strzelał gole głową. Oby tak było dalej!

 

Dziś znów pokazałeś się z dobrej strony w Pucharze Polski, ale w lidze tych minut ostatnio brakowało.

 

Tak, bez wątpienia brakowało tych minut. Muszę być cierpliwy, muszę ciężko pracować, tak jak to robię. Dzisiejszy mecz pokazał, że potrafię grać w piłkę i jestem kimś ważnym w tej druzynie. Trener może na mnie liczyć.

 

Drutex-Bytovia w pierwszej połowie was zaskoczyła?

 

Na pewno zagrali bardzo dobrze w pierwszych 45 minutach, ale w drugiej części meczu to my przejęliśmy inicjatywę i tylko dokończyliśmy to co zaczęliśmy w pierwszym spotkaniu.

 

W przerwie w szatni było gorąco?

 

Nie, nie aż tak bardzo. Wiedzieliśmy, że jak strzelimy pierwszego gola to później będzie już łatwiej. Wiadomo jak się gra z takimi drużynami. W drugiej połowie zagraliśmy dobre spotkanie, ale druga na pewno do poprawy. Cieszymy się ze zwycięstwa.

 

Cała rozmowa dostępna w załączonym materiale wideo.