Sanchez w zakończonym niedawno okienku transferowym trafił do Manchesteru United. Do tej pory rozegrał w ekipie z Old Trafford trzy mecze, zdążył już strzelić gola. Teraz jednak zrobiło się o nim głośno z powodów pozasportowych.

 

Hiszpański sąd skazał go na karę 16 miesięcy pozbawienia wolności. Chilijczyk w sezonie 2012/2013 przeniósł prawa swojego wizerunku na Maltę, by nie musieć płacić podatków. Sanchez zarobił w tamtym okresie ponad milion euro. Od tej sumy nie musiał płacić podatku.

 

Sprawa wyszła na jaw w 2016 roku. Wtedy prokuratura wszczęła śledztwo. Piłkarz przyznał się do winy i usłyszał wyrok. Kara jednak go ominie. Według hiszpańskiego prawa wyroki mniejsze niż dwa lata, a także przestępstwa popełnione bez użycia przemocy dają możliwość odbycia kary na wolności. Chilijczyk musiał zapłacić 500 tysięcy euro.