Carrillo pracę w Wiśle rozpoczął 8 stycznia przejmując drużynę od Radosława Sobolewskiego, który tymczasowo zastępował zwolnionego na początku grudnia Kiko Ramireza. Zadaniem postawionym przed nowym szkoleniowcem jest poprawa stylu gry i walka o miejsce premiowane startem w kwalifikacjach do europejskich pucharów. Podczas zimowych przygotowań wiślacy trenowali w swoim ośrodku oraz na obozie w Hiszpanii. Zajęcia były bardzo intensywne, a organizmy piłkarzy monitorowane na bieżąco przez niedawno zakupiony przez klub system WIMU PRO.

 

"Okres przygotowawczy przepracowaliśmy bardzo dobrze. Jestem zadowolony z tego, co udało się wykonać. Pomimo kontuzji, które zawsze się pojawiają, wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Najważniejsze jest to, że piłkarze są odpowiednio przygotowani i przekonani do tego, aby walczyć o jak najwyższe cele" – powiedział Carrillo, który przyznaje, że nie odczuwa obaw przed debiutem w polskiej ekstraklasie.

 

"Jeśli chodzi o emocje, to myślę, że wszyscy są już podekscytowani zbliżającym się spotkaniem. I nie jest to związane tylko z moim debiutem, ale choćby z rozpoczęciem nowej rundy. Mógłbym mieć jakieś powody do zdenerwowania, gdyby pojawiły się jakieś obawy odnośnie przygotowania zawodników, ale jak powiedziałem wcześniej - jestem zadowolony z tego, jak udało nam się przepracować czas na zgrupowaniu w Hiszpanii. Jesteśmy gotowi na spotkanie z Lechią. To drużyna z dobrą techniką, a jej zawodnicy mają wysoki potencjał fizyczny. Musimy zagrać inteligentnie, ale też wiemy, czego możemy się spodziewać” – podkreślił szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

 

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, to wciąż rehabilitację po kontuzjach przechodzą: Ivan Gonzalez, Fran Velez, Zdenek Ondrasek i Paweł Brożek. W tym tygodniu urazu mięśnia czworogłowego doznał Vullnet Basha. To spore osłabienie, bo Albańczyk był przymierzany do gry w podstawowym składzie. Na razie nie wiadomo, jak długo będzie pauzował. W poniedziałek przejdzie dokładne badania.

 

Do Gdańska nie pojechał też Kamil Wojtkowski, który narzeka na drobny uraz. Za to do dyspozycji trenera będą obrońca Zoran Arsenic i pomocnik Nikola Mitrovic. Obydwaj ci piłkarze nie zagrali w ostatnim, wygranym 2:0 sparingu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza.

 

Carrillo przyznał, że ma już wybraną "jedenastkę", która wybiegnie przeciwko Lechii, ale jeszcze nie zdradził zawodnikom, kto się w niej znajdzie.

 

"Mam taką zasadę, że o tym kto będzie grał mówię piłkarzom w ostatnim możliwym momencie, bo chcę, aby cała osiemnastka, która wybiera się do Gdańska, była przygotowana do gry i nastawiona na to, że ma zwyciężyć. To nie jest wycieczka, jedziemy tam po punkty" – podkreślił.

 

"Biała Gwiazda" zajmuje obecnie ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów. Lechia jest jedenasta i ma 24 pkt. W poprzednim meczu w Krakowie pomiędzy tymi zespołami padł remis 1:1.