Adam Sławiński: Chyba tak miało być? Wydawało się, że to będzie brąz i to był brąz...

 

Marek Jóźwik: Tak miało być, ale mogło być troszeczkę lepiej. W pewnym momencie srebro wisiało w powietrzu, a i mogliśmy liczyć nawet na złoto, bo po pierwszej serii mieliśmy pięć punktów straty do Norwegii. Każdy medal był w zasięgu, emocje falowały: góra – dół – góra – dół... Natomiast w tych najbardziej racjonalnych prognozach przed konkursem brązowy medal uznawany był za najbardziej realny.   

 

Michał Stolfa: Wiadomo było, że Norwegowie prezentują wyśmienitą formę, wstrzelili się w nią, co pokazał już konkurs indywidualny, w którym mieli czterech zawodników w czołowej ósemce. W konkursie drużynowym potwierdzili wyśmienite rezultaty z zawodów indywidualnych. Wiadomo było, że my będziemy się bili z Niemcami. Choć po konkursie indywidualnym wydawało się, że Niemcy mają dużą przewagę, jednak jak się okazało, ta przewaga w konkursie była minimalna.

 

Kamil Stoch miał do siebie trochę pretensji po tym ostatnim skoku. Nawet Adam Małysz mówił tuż po zawodach, że spóźnił ten skok o metr i ma do siebie trochę pretensje. Waszym zdaniem mógł powalczyć w tym ostatnim skoku z Andreasem Wellingerem?

 

Marek Jóźwik: Wielkich sportowców cechuje to, że zawsze najpierw szukają winy w sobie i jeśli już mają pretensje do nie do świata, tylko do siebie. Taki jest Kamil Stoch. Rzeczywiście – tak jak mówiliśmy w transmisji – mógł skoczyć trochę dalej, gdyby wszystko wyszło mu idealnie. To nie zmienia faktu, że dał z siebie wszystko, jak każdy z nich. Są elementy, których się nie da przewidzieć i błędy, których się nie da uniknąć. Brązowy medal i tak jest sukcesem i to historycznym.

 

Od 9 do 25 lutego w ramach „otwartego okna” wszyscy abonenci Cyfrowego Polsatu będą mieli nieograniczony dostęp do 3 uruchomionych specjalnie na czas Zimowych Igrzysk Olimpijskich kanałów: Eurosport 3, Eurosport 4 i Eurosport 5, gdzie będzie można oglądać relacje z igrzysk w jakości HD i bez reklam.

 

Kanały dostępne będą na dekoderach Cyfrowego Polsatu pod numerami 222, 223, 224.

 

Dodatkowo zapewnimy polską oprawę komentatorską wydarzenia na tych kanałach, realizowaną przez dziennikarzy i ekspertów Polsatu Sport.