Łódzka drużyna pozostała z jedną rozgrywającą, mało doświadczoną Dominiką Mras, po tym, jak przed tygodniem w turnieju finałowym Pucharu Polski więzadła krzyżowe w kolanie zerwała Muhlsteinova. Czeszka będącą do tej pory podstawową rozgrywającą ŁKS jest już po zabiegu, ale szybko nie wróci do gry.

 

W tej sytuacji klub, który w tym sezonie ma szansę walczyć o medal mistrzostw Polski rozpoczął poszukiwania siatkarki, która pokieruje grą ełkaesianek. Duże szanse ma na to Papafotiou, która przebywa w Łodzi na testach i o tym, czy podpisze kontrakt zdecyduje wkrótce trener Michał Masek.

 

Papafotiou w tym sezonie występowała w barwach włoskiego Imoco Volley Conegliano i była zmienniczką reprezentantki Polski Joanny Wołosz. W trakcie sezonu doznała jednak kontuzji, a zespół zakontraktował Włoszkę Martę Bechis. Uraz okazał się jednak na tyle niegroźny, że Greczynka może wrócić do regularnej gry.

 

29-latka w swojej karierze wywalczyła m.in. mistrzostwo Grecji z Panathinaikosem i AEK Ateny, a z niemieckim Allianz MTVw zdobyła Puchar Niemiec. Dwa sezony z rzędu wybierano ją najlepszą rozgrywającą ligi francuskiej.

 

Greczynka nie wystąpi w niedzielnym wyjazdowym ligowym meczu ŁKS z Impel Wrocław (godz. 17). Do łódzkiego klubu będzie mogła przejść na zasadzie tzw. transferu medycznego, pozwalającego – w wyjątkowych sytuacjach – na zakontraktowanie zawodniczki po zamknięciu okienka transferowego.