Już od dłuższego czasu w mediach mówi się o tym, że Lewandowski zostanie piłkarzem Realu Madryt. Kapitan reprezentacji Polski ma kontrakt z Bayernem do końca czerwca 2021 roku.

 

Hiszpańskie media informowały w ostatnich dniach, że Lewandowski pytał w klubie o możliwość odejścia. Spytany o to na konferencji prasowej Heynckes odparł z uśmiechem: "Gdybym coś o tym wiedział, i tak bym nie powiedział".

 

"Ja wiem, jakie są hiszpańskie media, w nich jest zawsze wiele spekulacji. Nic mi nie wiadomo o tym, jakoby zapadły już jakiekolwiek konkretne decyzje. Dlatego zakładam, że w ciągu dwóch, trzech lat Robert może wyprzedzić mnie w klasyfikacji wszech czasów" - powiedział szkoleniowiec.

 

Heynckes jest w tym zestawieniu trzeci. W ciągu 13 sezonów zdobył 220 bramek. Lewandowski rozgrywa swój ósmy sezon i z dorobkiem 174 trafień zajmuje dziesiąte miejsce. Liderem jest Gerd Mueller - 365 bramek.

 

Bayern już w sobotę może być po raz szósty z rzędu mistrzem Niemiec. W tym celu musi pokonać w sobotę Borussię Dortmund w Monachium oraz liczyć, że wcześniej Schalke 04 Gelsenkirchen nie wygra z Freiburgiem.

 

We wtorek mistrzowie Niemiec zagrają z Sevillą w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Przy założeniu, że monachijczycy awansują, czekają ich po trzy mecze tygodniowo od soboty do 5 maja.

 

"Jutrzejszym meczem rozpoczynamy gorący okres. Ale to nie będzie miało absolutnie żadnego wpływu na wybór wyjściowego składu na mecz z BVB. Chcę wygrać oba najbliższe spotkania, a przede wszystkim odzyskać rytm po przerwie na mecze reprezentacji" - zaznaczył Heynckes.

 

Szkoleniowiec zapewnił też, że nie zmienił decyzji i nie przedłuży kontraktu z Bayernem. "Moje pożegnanie nastąpi 30 czerwca, nieodwołalnie. To było jasne od samego początku" - podkreślił.

 

Mecz 29. kolejki pomiędzy Bayernem a Borussią Dortmund zaplanowano na godz. 18.30.