Mundial zbliża się wielkimi krokami, a po Grosickim nie widać żadnych braków w grze. Mimo strzelonego gola i zanotowanej asysty w meczu przeciwko Korei Południowej, skrzydłowy wie, że dzięki regularnym występom w klubie zdoła pomóc kadrze jeszcze bardziej. Reprezentant Polski,  w rozmowie z angielskimi dziennikarzami zapowiada, że będzie ciężko trenował, aby przekonać do siebie Nigela Adkinsa, szkoleniowca Hull, u którego stracił miejsce w podstawowym składzie. - Chcę grać więcej i wiem, że muszę na to zasłużyć. Liczę na to, że szansa powrotu do pierwszego składu wreszcie się pojawi - mówi Grosicki na oficjalnej stronie klubu.

 

Hull City znajduje się obecnie w nie najlepszej sytuacji. Bez żadnych szans na powrót do Premier League, w którym grali w poprzednim sezonie, teraz muszą walczyć o utrzymanie na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Po spadku do Championship, włodarze klubu namówili naszego zawodnika na pozostanie w klubie. - Znaleźliśmy się w ciężkiej sytuacji. Wszyscy tutaj liczymy na to, że sytuacja niebawem się poprawi. Wracam do klubu zdeterminowany i z wielkim zapałem do treningu. – zapowiada "Grosik".

 

Grosicki w tym sezonie Championship grał w 30 spotkaniach ligowych, w których zdobył 6 bramek i zaliczył 5 asyst.