Szlagier w Serie A. Juventus Turyn podejmuje Milan

Piłka nożna
Szlagier w Serie A. Juventus Turyn podejmuje Milan
fot. PAP

W najciekawszym spotkaniu 30. kolejki włoskiej ekstraklasy piłkarskiej lider Juventus Turyn podejmie AC Milan. Stawka jest dla obu zespołów wysoka - gospodarze walczą o mistrzostwo z Napoli, a "Rossoneri" marzą o awansie do Ligi Mistrzów.

Juventus jest w nieco gorszej sytuacji od rywali, ponieważ zawodnicy muszą oszczędzić trochę sił na wtorkowy mecz z Realem Madryt w Champions League. Milan nie gra już w Lidze Europejskiej, z której został wyeliminowany przez Arsenal Londyn.

 

"Teraz liczy się tylko Milan. I my, i rywale mamy swoje ważne cele, jest o co walczyć. Potrzebujemy zwycięstwa po to, żeby przybliżyć się do tytułu mistrzowskiego, ale też żeby w dobrym nastroju i z entuzjazmem przystąpić do meczu z Realem" - podkreślił obrońca "Starej Damy" Andrea Barzagli, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

 

Juventus, którego barw broni bramkarz Wojciech Szczęsny, zgromadził 75 punktów i o dwa wyprzedza Napoli Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Trzecia w tabeli AS Roma (z rezerwowym bramkarzem Łukaszem Skorupskim) traci do lidera już 16 pkt. Dalej sklasyfikowane są Inter Mediolan - 55, Lazio Rzym - 54 i Milan - 50.

 

Prawo gry w Lidze Mistrzów dają pierwsze cztery miejsca w Serie A. W ostatniej kolejce 2017 roku Milan był jeszcze na 11. pozycji i do czwartej lokaty tracił 14 punktów. Później przyszła jednak seria, w której podopieczni trenera Gennaro Gattuso zdobyli 28 punktów na 30 możliwych (dziewięć zwycięstw i remis).

 

"Milan to silny zespół, który bardzo się rozwinął. Byłem zaskoczony tym, jak rozpoczął ten sezon, ale teraz jest mocny, widać rękę Gattuso. To wszystko wymaga od nas maksymalnego skupienia" - przestrzegł Barzagli.

 

Identyczną passą od początku roku może pochwalić się Juventus. W sobotę o 20.45 okaże się, czy przerwa na mecze towarzyskie drużyn narodowych wytrąciła któryś z klubów z rytmu.

 

W maju oba zespoły zmierzą się po raz kolejny, tym razem w finale Pucharu Włoch.

 

"To będzie nasza jedyna szansa na trofeum w tym sezonie. Celem jest też awans do Ligi Mistrzów. Jesteśmy na bardzo dobrej drodze i stać nas na to" - podkreślił hiszpański piłkarz Milanu Suso w materiale wideo, w którym odpowiadał na pytania kibiców po włosku, angielsku i w swoim ojczystym języku.

 

Wicelider Napoli swoje spotkanie rozegra w sobotę o 18 na wyjeździe z Sassuolo. Wydaje się, że podopieczni Maurizio Sarriego nie będą mieli większych problemów z rywalem, który zajmuje 15. miejsce w ekstraklasie.

 

"Napoli się nie poddaje, dzięki czemu walka o tytuł jest bardzo ciekawa. Nie spodziewałem się, że bezpośredni mecz w kwietniu może okazać się decydujący, a na razie wszystko wskazuje na to, że właśnie tak będzie" - ocenił Barzagli.

 

Wszystkie spotkania 30. kolejki odbędą się w sobotę. Aż pięciu Polaków może pojawić się na boisku w Weronie, gdzie Chievo Pawła Jaroszyńskiego i Mariusza Stępińskiego zmierzy się z Sampdorią Genua, której barw bronią Bartosz Bereszyński, Karol Linetty i Dawid Kownacki. Początek o 18.

 

Trzy i cztery dni później zostanie rozegrane siedem zaległych spotkań, które przełożono po śmierci kapitana Fiorentiny Davide Astoriego 4 marca. Najciekawszym z tych meczów będą derby Mediolanu, zaplanowane na godz. 18.30 w środę.

jk, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze