Eksperci przewidywali, że "Złoci Rycerze" będą zdecydowanie najsłabszą drużyną w tym sezonie. Tymczasem zajmują obecnie trzecie miejsce w Konferencji Zachodniej i są już pewni gry w play off.

 

Z oczywistych względów lokalna baza kibiców nie jest jeszcze rozwinięta, a do tego do Las Vegas zjeżdżają zamożni turyści. Wśród nich nie brakuje takich, którzy przy okazji chcieli obejrzeć mecz i gotowi byli odkupywać wejściówki po wyższej cenie.

 

"Jesteśmy kierunkiem turystycznym i w trakcie sezonu zasadniczego było to istotnym aspektem naszego funkcjonowania. Play off to jednak zupełnie inna sprawa. Chcemy zrobić wszystko, aby nasi hokeiści rzeczywiście czuli, że we własnej hali mają przewagę. Nawet jeśli będzie to dla nas oznaczało mniejsze zyski" - powiedział portalowi ESPN prezes klubu Kerry Bubolz.

 

Pomysł opiera się przede wszystkim na zniechęceniu posiadaczy karnetów do odsprzedawania wejściówek. Dzięki zrezygnowaniu z takiej możliwości zapłacą za bilety około 30 procent mniej.

 

Bubolz zapowiedział także, że posiadacze karnetów, którzy będą często korzystać z możliwości odsprzedaży, w przyszłości nie będą mogli nabyć całosezonowych pakietów.

 

"Długoterminowo interesuje nas pozyskanie wiernych kibiców" - podkreślił.