"Indyki" w tym sezonie spisywały się świetnie, dzięki czemu już w niedzielę powalczą o awans do fazy play off i w konsekwencji możliwość gry o medale. Obecnie z dorobkiem 54 punktów plasują się na 6. miejscu i w przypadku wygranej za trzy punkty mogą zakończyć fazę zasadniczą nawet na 4. lokacie.

Teoretycznie ich zadanie nie będzie trudne, ponieważ w ostatniej kolejce przyjdzie im się zmierzyć z 13. drużyną stawki - MKS Będzin - która jest już pewna, że nie zmieni swojego położenia w tabeli i przyjdzie jej grać z 14. ekipą o uniknięcie baraży. Za Danielem Plińskim i kolegami przemawia również fakt, że we własnej hali przegrali tylko dwukrotnie, co czyni ich pod tym względem 4. drużyną w PlusLidze.

Trener gospodarzy w jednym z przedmeczowych wywiadów przyznał, że nie do końca podoba mu się forma rozgrywania ostatniej kolejki fazy zasadniczej.

- Uważam, że jeśli już robimy taką kolejkę, to wszystkie zespoły powinny grać o tej samej godzinie. Jeśli chodzi o nasz zespół, to od lutego zaczęliśmy grać swoją siatkówkę, którą najlepiej potrafimy. Nie jest możliwe utrzymanie równej formy przez cały sezon. Przez ostatnie dwa miesiące nasza forma jest stabilna, przez co jestem zadowolony z postawy swoich zawodników i myślę optymistycznie przed niedzielnym spotkaniem - powiedział Santilli.

Transmisja spotkania Indykpol AZS Olsztyn - MKS Będzin od godziny 14.45 na portalu Polsatsport.pl. Zapraszamy!