Ben Arfa trafił do PSG w 2016 roku po genialnym sezonie w Nicei, w którym zdobył 18 bramek. Wydawało się, że to może być miejsce dla niego, ale po niezłym początku jego notowania regularnie spadały. W końcu upadły tak nisko, że Unai Emery nie widział w nim piłkarza nawet szerokiego składu. To właśnie on obok Grzegorza Krychowiaka znajdował się na szczycie listy zawodników, którzy mają odejść z Paryża.

Piłkarz popadł w konflikt z klubem i po raz ostatni o punkty zagrał… 12 marca 2017 roku. PSG w weekend zdemolowało AS Monaco 7:1 i w genialnym stylu zapewniło sobie mistrzostwo Francji na pięć kolejek przed końcem rozgrywek. Lider zgromadził aż 17 punktów przewagi nad wiceliderem z Księstwa.

Zespół z Parc des Princes zagra więc do końca sezonu pięć spotkań bez większej stawki, a francuscy kibice uruchomili na Twitterze nietypową akcję #HatemChampion. Według francuskiego regulaminu medal za mistrzostwo kraju należy się zawodnikowi, który spędził na boisku choćby minutę w trakcie całego sezonu. Fani - nie tylko PSG - apelują, aby Unai Emery dał 60 sekund Hatemowi Ben Arfie, aby ten mógł dopisać sobie mistrzostwo Francji wśród swoich sukcesów.

 


Czy trener pójdzie za głosem tłumu i wyciągnie piłkarza z zaświatów? W najbliższej kolejce PSG zagra z Bordeaux.