Khan wraca na ring po długiej przerwie. Ostatni pojedynek stoczył bowiem w maju 2016 roku, przegrywając przez nokaut z Saulem Canelo Alvarezem (49-1-2, 34 KO). Teraz zmierzy się z Lo Greco z nadzieję, że będzie to jego pierwszy krok, by znów należeć do światowej czołówki.

 

Lo Greco nie będzie jednak ułatwiał zadania Brytyjczykowi. - Mówiłem to wcześniej i jeszcze raz powtórzę. Nie wiem, dlaczego nasza walka jest promowana hasłem "powrót do gry". To "powrót na emeryturę". Nie mogę się doczekać, by zobaczyć Khana w "Tańcu z Gwiazdami" - powiedział Kanadyjczyk.

 

Dla Lo Greco ten pojedynek to życiowa szansa. - Nigdy w swojej karierze nie miałem takiego obozu treningowego. Nie miałem wcześniej okazji brać udziału w takiej walce. Ten pojedynek zakończy karierę Khana i rozpocznie moją. Ludzie dowiedzą się, kim jestem  - zauważył pięściarz, mający na koncie porażki z Shawnem Porterem (28-2-1, 17 KO) czy Errolem Spence Jr (23-0, 20 KO).

 

Walka Khan - Lo Greco odbędzie się w wadze półśredniej na dystansie 12 rund.  Na gali w Liverpoolu zaprezentują się także między innymi Sam Eggington (21-4, 13 KO), Conor Benn (11-0, 8 KO) czy Anthony Fowler (5-0, 4 KO), Tommy Coyle (23-4, 11 KO) i Sean Dodd (15-2-1, 3 KO).